Ciąża urojona

Moderatorzy: Nirwana, Katja

Ciąża urojona

Postprzez Madziorka » 29 gru 2008, 22:56

Adolf 88
Mam 9 miesięczną Astke. Obecnie mineły 2 miesiące od jej ostatniej (pierwszej) cieczki i wszystko wskazuje na to, że ma ciąże urojoną. Ściąga zabawki do swego legowiska, rozkopuje je, itp. Martwi mnie jednak to, że straaaasznie duzo śpi, a jak wstaje to cała sie trzęsie, ogon ma podkulony, uszy położone, jakby sie czegos bała :/ Połazi po pokoju i znowu sie kładzie. Spacerów obecnie unika (mróz?), wody praktycznie nie pije, apetyt bez zmian.
Czy u Waszych suń podobnie to przebiegało??



Bonnie
Administrator

Poczytaj sobie: http://www.vetserwis.pl/ciaza_urojona.html
Ja nie odpowiem na zadane przez Ciebie pytanie, bo moja suka nie miewa ciąż urojonych.



magdalena
moja suczka tez miala ciaze urojona i to niedawno jej sie skonczyla ciezka byla z tym sprawa po pierwsze zaczelo sie od tego ze urosły jej "cycuchy"i odrazu poszlam z tym do weta on kazal mi ograniczyc przedewszystkim jedzonko zeby nie tyla i nie produkowala pokarmu po drugie musisz zabrac jej wszystkie zabawki zeby nie rozwijal sie instynkt maciezynki i uwazac,aby nic sobie na legowisko nie znosila!!i niestety to wszystko troche trwa u mojej suczki ciagnelo sie to ponad 2 miesiace zanim przestalo jej mleko leciec i wszystko wrocilo do normy takze cierpliwoscii!!!!!



dominikgd
jeszcze jedna rada muisz wziąść ją na dwór i tak zmęczyć że po pryjściu do domu niebędzie marzyć tylko pójdzie spać



Karolina
ZNALAZŁAM TO PRZYPADKIEM, MOŻE SIĘ PRZYDA

Schorzenie to występuje stosunkowo często i objawia się diametralną zmianą zachowania zwierzęcia. Zazwyczaj suka buduje gniazdo, jest podniecona, kapryśna, czasem wręcz płaczliwa. Znosi na posłanie zabawki (domniemane dzieci), często ma powiększone sutki, z których może wydobywać się pokarm. Suka ma zmienny apetyt i podwyższone pragnienie. Temperatura ciała zazwyczaj nie odbiega od normy, jednak w niektórych przypadkach może być lekko podwyższona.Zdecydowana większość lekarzy uważa jednak, że przypadłość ta wymaga terapii ze względu na utrzymujące się stany zapalne gruczołów mlekowych, co za tym idzie niebezpieczeństwo wystąpienia procesów nowotworowych. W przypadku wystąpienia ciąży urojonej radzę zmniejszyć ilość podawanego suce pokarmu przy jednoczesnym utrzymywaniu diety niskobiałkowej i niskowęglowodanowej. Należy także ograniczyć płyny. Dobrze jest schować ulubione zabawki suki, a najlepiej na kilka dni zmienić jej otoczenie, np. wyjechać na działkę, gdzie zabieramy psa na długie, forsowne spacery. Na zaczerwienione i obrzmiałe sutki (niekiedy wręcz z mlekotokiem) radzę robić letnie okłady z wywaru kory dębu lub z letniego roztworu sody oczyszczonej, czy nawet z altacetu. Jeśli mimo to nie nastąpi złagodzenie objawów ciąży urojonej, należy rozważyć możliwość sterylizacji, pokrycia suki, bądź zwrócić się do lekarza weterynarii, który zadecyduje o wyborze środka farmakologicznego, jego dawce i czasie leczenia. Trzeba przy tym pamiętać, że kuracja hormonalna może zakończyć się ropomaciczem. To niebezpieczne schorzenie zazwyczaj kończy się operacją, polegającą na usunięciu macicy i jajników. Właściciel zwierzęcia zostaje o tym poinformowany przed podjęciem decyzji o leczeniu hormonalnym.



Arni
Jak nie mozesz zmienić suczce otoczenia to zmień miejsce jej legowiska i posłanie no i oczywiście zabierz wszystko co może być dla niej potencjalnym dzieckiem do "adopcji" matce mojego Arnolda te zabiegi pomogły.



nadina
Moja sunia po każdej cieczce miała ciąze urojoną.Niestety nic nie pomagało.Nie jest suką hodowlaną więc w kwietniu czeka ją sterylizacja.



Arni

Jakoś nie jestem przekonany co do sterylizacji suki moich sąsiadów przeszły sterylizacje i coś im na głowe padło stały się jakoś wrednie agresywne Przed zabiegiem tak się nie zachowywały




Dona
Moderator

Chyba nam też się ciąża urojona szykuje Amfetka jest ponad półtora miesiąca po pierwszej cieczce, zaraz po cieczce "piersi" się powiększyły, potem jakby ciut zmalały - wtedy bardzo dużo ganiała po dworze - a teraz stały się mocno opuchnięte! Dzisiaj je oglądałam i jak przydusiłam to coś z nich zaczęło wypływać - takie przezroczyste, jakby lekko białawe i lepkie! Czy to mleko??? Będę jej to smarować, ale czy samo smarowanie wystarczy? Bo teraz jest chora, nie można jej męczyć, nawet dłuższe spacery narazie odpadają... Jeść też musi to co wetka w diecie zapisała. A, ona czasem sobie układa zabawki koło legowiska, ale to są patyki, butelka, kawałki "zjedzonej" piłki, rozbebeszony misiek - ona się tym nie próbuje opiekować, tylko rozgryza na drobne kawałeczki. Kotki też podgryza, nie próbuje ich "adoptować". Nie bardzo mam gdzie jej to legowisko przenieść... trochę mało u nas miejsca. Czy coś oprócz samego smarowania mogę w takiej sytuacji jeszcze zrobić?



e_emi
to masz problem
przy ciąży urojonej powinno się zwiększyć ruch, zmniejszyć ilość podawanego pokarmu nawet o połowę. należy schować wszystkie zabawki, które próbuję "adoptować". trzeba robić okłady na sutki z roztworu sody oczyszczonej przynajmniej 2x dziennie.



Dona
Moderator
Chyba nie "adoptuje" tych zabawek, przynajmniej tak mi się wydaje - chyba wtedy by ich nie gryzła? Siedzi w domu i się nudzi, jak jej zabiorę zabawki to bez mebli zostanę Spróbuję dawać jej mniej jedzenia, tylko żeby przez to nie miała mniej siły... bo i tak jest osłabiona. Ona je ryż, marchew, jabłko i mięso wieprzowe z 2 łyżkami oleju - zmienić tego nie mogę, bo tak ustaliła wetka (jeszcze by się wściekła, że jej nie słucham), mogę tylko któregoś z tych składników dawać mniej, ale którego? Mięsa? Przestawiłam jej legowisko (nie daleko ale zawsze to jakaś zmiana), no i będę smarować... Mam nadzieję, że to pomoże.



e_emi
powinno się zmiejszyć ilość białka. a wogóle zapytaj się twojej wet, czy możesz jej zmiejszyć porcję



Dona
Moderator

Zapytam.
Wiem, że chodzi o białko - tylko ja się nie znam - z tego co ona je, to najwięcej białka ma mięso, czy np. ryż (no bo chyba nie marchew i jabłko?)- bo nie wiem czego mniej jej dawać?



e_emi



Dołączył: 21 Lut 2005
Posty: 202
Skąd: Inowrocław/Irlandia

Wysłany: 10.Cze.2005. 13:30:31
więcej białka jest w mięsie, nie zależnie od pochodzenia. ryż zawiera głównie węglowodany, dlatego dietę z mięsem uzupełnia się np. ryżem czy kaszą, by nie składała się tylko i wyłącznie z białka (jedna z zasad prawidłowego zbilansowania diety).

rozmawiałam przed chwilą z kolegą - wet; trochę się dziwi, dlaczego akurat wetka każe podawać wieprzowinę, lecz w to nie wnika, gdyż nie zna historii choroby Twojej suczki. Twierdzi, że (tym bardziej gdy zaczyna się pojawiać mleko) należy leczyć ciążę urojoną farmakologicznie, czyli stosować najnowsze metody leczenia. i jeszcze jedno: nie podaje się zbyt dużej ilości wody. jeśli okaże się, że ograniczenie jedzenia nie jest dla niej wskazane,ze względu na chorobę, można jedynie ograniczyć wodę.
podsumował też, że ważniejsze jest jej serduszko i na tym trzeba się skupić, a ciąża urojona przy tym nie jest niczym poważnym.

by zapobiec stanom zapalnym sutek u suczki, na Twoim miejscu, poszłabym do weta po zastrzyk. a co do innych ograniczeń, dałbym sobie spokój. dostanie zastrzyk i będzie po sprawie.

gdy moja suczka chorowała na ciążę urojoną, stosowałam tak jak pisałam wcześniej, ale taki sposób trwało to 2 miesiące. szkoda czasu




beata
Cytat:
Dzisiaj je oglądałam i jak przydusiłam to coś z nich zaczęło wypływać - takie przezroczyste, jakby lekko białawe i lepkie! Czy to mleko???

Mojej suczce też powiększyły się "piersi" i zaczęło wypływać jej mleko. ALe zachowuje się tak jak zwykle. Czy jeat to początek ciąży urojonej? Czy ciąża urojona może przebiegać bez większych problemów?




..::Paulina::..
No jasne jest to początek ciąży urojonej a jak się sunią dobrze zajmiesz to nic powarznego jej się nie stanie



Ghia
Jeżeli pojawiło się mleko to raczej nie początek, ale już ciąża urojona, na początku to cycuchy są obrzmiałe ale bez mleka...Z moja sunka też tak było, poza tym że miała duże cycuchy innych oznak ciąży nie było no może większy apetyt Ja w tym czasie dawałam karme light a mleko znikło po ok tygodniu.



Dona
Moderator

U nas już chyba lepiej Amfetka po środku odrobaczającym przez trzy dni nic nie jadła (ze dwa razy troszkę skubnęła, ale zaraz uciekła od miski). Teraz troszkę je, ale niedużo - z 1/3 tego co wcześniej... Podobno apetyt sam powinien jej wrócić, ale póki co "piersi" się zmniejszyły, nie są już takie spuchnięte i zaróżowione. Mam nadzieję, że jak zacznie normalnie jeść to jej nie wróci?



Tori
Uwazajcie na inne zwierzeta ktore 3macie w domach!! Mojej przyjaciolki jamniczka zaadoptowala swinke morska



Dona
Moderator

Jednak Amfetce nie przeszło... teraz ma mleko. Całe szczęście, że nie próbuje "adoptować" kotków raczej by im się nie spodobało. W ogóle nie zachowuje się inaczej niż wcześniej. Czy spotkaliście się z takim sposobem żeby pozbyć się mleka: nasączyć gazę 70% spirytusem, obłożyć "piersi" owinąć to folią, na wierzch założyć np. szalik i tak trzymać 3-4 godziny ??? Bo tak nam wetka kazała... jej zdaniem to jedyne wyjście żeby nie dawać leków. Nie jestem przekonana, tym bardziej że nie chciałabym jej teraz jeszcze tym męczyć... może wystarczy tylko schładzać?



czmiel
nie słyszalam o tym sposobie! ale spirytusem? no nie wiem czy nic nie bedzie, czy jej skóry "nie wypali". nie mam pojecia. moze elatw zawita to odpowie



frankdux
Moja tez miala,ale doszla do stanu normalonosci:)




Dona
Moderator

U nas samo nie przeszło... dostawała najpierw Pseudogravin przez 10 dni (nie pomagało), a potem Bromocorn przez kolejne 10 (to pomogło). I na noc okłady z altacetu (super rzecz i szybciutko działa!). Dopiero po tym jej przeszło. A teraz jesteśmy już trzeci dzień po sterylce .



Hiena
preparat Bromergon, podaje swojej suczce i wstrzymuje on proces laktacji. Tylko jest jedno ale co do tego preparatu sunia po nim moze wymiotować, więc ja jej podaje ćwiartke z rana oczywiśćie coś do jedzenia także ale nie w dużych ilościach. Ja mam też z nią inny problem bo podczas ciąży urojonej zachowuje się bardzo agresywnie do wszystkich domowników, szczeka bez powodu matkuje sój kocyk, nie daję się zbliżyć do siebie, o spacerze można zapomnieć nie można jej wyciągnąć z domu, cała się trzęsie, warczy, skomli, piszczhy, nie reaguje na żadne komendy. Poprostu jest okropna, moze mi pomożecie?? co mam robić?? czy sterylizacjia może pomóc??, niedługo w mym domu pojawi się małe dziecko.... pomóżcie.



babyface
Moja po steryzlicacji dosatała ciąży urojonej. Konsultowałem się z servisem: vetservis.pl i odpowiedzieli mi że po sterylizacji może mieć jeszcze jedną ciążę urojoną.
Moja suka dostawała teraz i poprzednio PSEUDOGRAVIN (lek dla psów nie hormonalny) koszt za 5dniową terapię -75zł. Oprócz tego podawałem jej czopki przeciwwymiotne-10zł aby dobrze to znosiła.
Tak sterylizacja problem cieczek i ciąż rozwiąże ale po sterylizacji suka może troche smienić charakter.



Asztir
U mojej suki zaczęło się tylko od obrzmiałych sutków za pierwszym razem i przeszło po okładach. Potem jednak było coraz gorzej... Adoptowała koty! A naszemu Claidowi (kot) się to bardzo spodobało i pił jej mleko :-O
Wiecie co zalecił wet - szcczeniaki...
A ja go głupia posłuchałam...
Nic to oczywiście nie pomogło i już przy następnej miała jeszcze gorzej - skończyło się zastrzykami i sterylką bo już miała zajętą macice...
Charakter nie zmienił się jej w ogóle! Ba jest naawet lepiej bo nikt nie cierpi - cieczek nie ma, więc sy nie atakują moich siostrzenic, a potem nie ma ciąży urojonej co jest dla nas obu korzystne.



Dona
Moderator

No ja narazie żadnych zmian w Amfetki zachowaniu nie widzę! Dalej taka postrzelona jak wcześniej a miałam nadzieję, że może się troszkę uspokoi .
Słuchajcie - napiszę Wam jedno - PSEUDOGRAWIN to to samo co BROMOCORN, tyle że ten drugi jest dla ludzi! Trzeba się bawić z dzieleniem tabletek, ale całe opakowanie kosztuje tylko 3zł!!! I my nie dawaliśmy czopków, tylko zwykły 'ludzki' aviomarin godzinę przed podaniem bromocornu.
A, no i jeszcze - te leki są niby 'niehormonalne' ale mi psi ginekolog-położnik wytłumaczył, że BARDZO wpływają na gospodarkę hormonalną i mogą jeszcze przez dłuuugi czas po ich stosowaniu ją zaburzać...



babyface
Macie rację Pseudogravin zawiera tą samą substancję co Bromocorn. Cena diametralnie różna...
Avatar użytkownika
Madziorka
 
Posty: 618
Dołączył(a): 28 gru 2008, 19:02

Re: Ciąża urojona

Postprzez Madziorka » 29 gru 2008, 23:06

moonrider
osobiscie nie polecam preparatów na bromokryptynie czyli pseudogravinu
lepszy jest galastop zawiera kabergoline po ktorej nie ma wymiotów



paula88
nalezy dostarczyc suce bardzo duzo ruchu,nie podawac jedzenia z duza zawartoscia bialka,zabrac zabawki typu maskotki,robic oklady na sutki z altacetu.ciaza urojona minie po ok. tygodniu.




Dona
Moderator

paula88 napisał:
nalezy dostarczyc suce bardzo duzo ruchu,nie podawac jedzenia z duza zawartoscia bialka,zabrac zabawki typu maskotki,robic oklady na sutki z altacetu.ciaza urojona minie po ok. tygodniu.


Bardzo optymistyczna wersja Niektóre suczki i pół roku mają urojoną...
Ja tam polecam sterylkę (no chyba że ktoś ma jakiś hodowlany skarb ).



repmed
sposób na moją psinę: zabrałem kojec i abawki, a samą suke centralnie ignorowaliśmy. Jakby jej nie było. 7 dni i po ciąży urojonej. WANE - działa zanim psina "urodzi" jakąś zabawkę


poxtazo
taa trzeba zapewnic duzo ruchu zeby nie myslala o dzieciaczkach najlepiej biegac dlugie trasy




Carisma
Moja ma teraz ciążę urojoną, po cieczce około lutego cycuchy urosły,potem zatrzymały się w miejscu, a od dłuższego czasu są większe...
Mogłoby się to już skończyć.
Gdyby nie obecna walka z atopią drugiego psa, to może bym już niedługo wykonała sterylkę, a takto trzeba czekać, i próbować walczyć inaczej...



Omiśka
A mojej za okolo 2 tygodnie wypadalby termin na cieczke. Zamiast cieczki mam mleczna krowe... Urojona prawie 5 miechow po ostatniej cieczce Troche pozno "zaszla", ale widac od kazdej reguly sa wyjatki



babyface
Ja "stuningowałem" (wysterylizowałem) swoją psinę i nie mam problemów.



agniecha
A czy przez ciążę urojoną termin cieczki się przesuwa? Moja powinna juz ją mieć jakieś 1,5 mieś.temu.



Omiśka
Z tego co powiedziala Pani weterynarz to sie przesuwa, nawet 2-3 miechy. Omka dzis dostala Aviomarin i Bromocorn, ponadto zmniejszylam jej dawke karmy do 1/4 i "dopchalam" to warzywami i bulka+dluuugie spacerki.Cycki smaruje jej Altacetem w zelu i obrzek troche zmalal.



Omiśka
Moi drodzy, prawie koniec mojej udreki.Potwierdza sie, ze urojenca mozna wyleczyc w tydzien. Cycki normalne, mleka nie ma. Dzieki Pani weterynarz



mufa
No i trafiło wreszcie na moja dziewuchę...Cycuchy wiszą...ale tylko te z tyłu...mam wrazenie,ze ona je lize i jeszcze bardziej przez to naciąga.Mleka brak.Omiśka-mam pytanie,czy Altacet w żelu może być wystarczającym środkiem usuwającym obrzęki?Jestem,ze tak powiem doswiadczona w kwestii ciąż urojonych-moja starsza bokserka ma raz do roku tę przypadłość.Z tym,że u niej dużo ruchu i biegów załatwia sprawę.Mleko ginie i sutki wracają do poprzedniej wielkości.Natomiast astka mimo ostrych i częstych"zabiegów"z patykiem...ni e "zmniejsza się"



Dona
Moderator

Nie pozwalaj jej lizać cycuchów!!! To pobudza produkcję mleka, nawet jeżeli jeszcze go nie ma, to lepiej niech nie liże... Podobno altacet w żelu jest mało skuteczny w porównaniu z tym w tabletkach - u nas też nie działał. Za to okłady z altacetu na noc działały cuda ! Było trochę roboty żeby ją tym obłożyć i okręcić potem folią , ale po paru próbach znalazłam sposób żeby całą noc z tym leżała.



Omiśka
JUa smarowalam w zelu i nieco zmniejszal sie obrzek. Nie potrafie jednak do konca stwierdzic, na ile jest skuteczny, bo po lekach juz po pierwszej dawce cyce byly duzo mniejsze. Mysle jednak, ze rzeczywiscie ten w tabletach jest skuteczniejszy. Chociaz zel wygodniejszy, ale wymaga to pewnych zabiegow - smarujesz, potem spacer, zeby podeschlo i zeby nie lizala. Za jakis czas trzeba znow posmarowac. Pani Weterynarz powiedziala, ze skuteczna moze byc tez jodyna - smarujesz cycucha, ale omijasz sutek, bo sutek jest delikatny i bedzie piejlo.
Omce tez najpierw spuchly cycuchy przy udach.Kulala nawet przy chodzeniu, widocznie bardzo ja bolaly bo po zejsciu obrzeku juz jest ok. Lek dostanie jeszcze jutro i pojutrze. Przez pierwsze 3 dni dostawala Aviomarin (na rzyganie), godzine potem cwiartke Bromocornu. Teraz dostaje bez Avio i nie rzyga - i na dodatek ma sie swietnie. Obrzeku zero, mleka zero, wyglada, ze jej juz przeszlo Obym nie zapeszyla i zeby sie nie cofnelo...



miss_agent
Tigra właśnie też przez to przechodzi. lekarz zalecil aspiryne przez tydz. dawac ale nie widze rezultatów a mleko leci nadal mogloby jej juz to przejsc bo juz dlugo sie ciągnie. musze z nią isc do kontroli niedlugo..



Omiśka
Nam Pani wet zalecila Bromocorn. Poszlam do weta i poprosilam o recepte. Najpierw sie burzyl, ze on tez ma leki(u niego taka kuracja 200 zl), ale w koncu wypisal. Podalam zgodnie z zaleceniem i juz mam spokoj. Nam tez p.wet proponowala aspiryne, ale powiedziala, ze moze nie zadzialac, szczegolnie jak juz jest mleko. Lepiej od razu Bromocorn. Zaplacilam 17 zl za 30 tabl, zuzylam 3 Daje 1/4 tabsa na suke o wadze 26 kg. Na godzine przed Aviomarin i jest lepiej niz bdb. Poniewaz prawdopodobienstwo powtorki tej sytuacji jest duze, to zachowam reszte opakowania Na 10 urojencow nam starczy
Powodzenia w Twoich klopotach, miss_agent



Dona
Moderator

My tez to dawaliśmy - bez tego by jej chyba nigdy nie przeszła ta produkcja mleka . Ale i z tym ciężko było... ze trzy tygodnie musiała brać (z aviomarinem)! I w dodatku apetyt miała zerowy.



Omiśka
UUUU, to nie mieliscie fajnie. Moja malpencja bierze juz bez Avio i ma sie swietnie, je normalnie, pije normalnie, energii ma mnostwo. I juz po urojencu jest, jeszcze dwa dni bedzie dostawac profilaktycznie, zeby sie nie cofnelo.



mufa
No ja również dostałam od weta polecenie okładów z altacetu,ale w tabletkach własnie.Tekiśka w dzien jest pilnowana i się nie wylizuje,za to w nocy...masakra.Co ja jej mam założyć na to brzucho-rękaw od koszuli,żeby się nie wyplątała i nie zdarła okładu?



Dona
Moderator

Proponuję majty po same pachy - z cienkich rajstop z uciętymi nogawkami - ja Amfie takie zakładałam - miały szelki doszyte i ruszyć tego ni diabła nie dała rady . No, a pod majty gaza nasączona altacetem i folia (żeby nie przesiąkało).



mufa
No popatrz popatrz...jak to problemy życia codziennego sklaniają człeka to wymyślania takich ustrojstw!No rewelka .Dzienx za radę.Zastosuje się do w/w instrukcji



justynka
Mam pytanko, czy po Bromocornie przechodzą w miare szybko objawy takie jak: piskliwość, adpotowanie zabawek, ogóle pobudzenie. Bo nasz suka właśnie teraz przechodzi drugą urojoną. Mam jej dawać właśnie Bromocorn. Ten drugi urojeniec jest zdecydownie gorsza, od pierwszej. Już nie mam do niej siły. Nawet jak poszliśmy na dłuuugi spacer i zaczęłam jej piłkę rzucać to od razu zaczęła piszczeć, chciała chować swoje "dziecko", zakopywała. Ogólnie jest strasznie płaczliwa, piskliwa, pobudzona itd. Mleko też oczywiście jest.....Mam nadzieje że po tych tabsach jej przejdzie. Jeszcze tylko mam małe pytanko Omiśka dawałaś swojej 1/4 tabletki, 1 raz dziennie czy 2 razy dziennie?



Omiśka
Raz dziennie + aviomarin na godzine przed. Bromocorn podajesz w trakcie posilku. U Omki trwalo to okolo 10 dni.



justynka
Omiśka napisał:
Raz dziennie + aviomarin na godzine przed. Bromocorn podajesz w trakcie posilku. U Omki trwalo to okolo 10 dni.
Dzięki Mam nadzieje że jej przejdzie.



Dona
Moderator

My chyba dawaliśmy 2xdziennie - weci mówili, że lepiej dawkę dzienną podzielić, bo większe prawdopodobieństwo, że nie będzie zwracała... A aviomarin - jak napisała Omiśka.



Omiśka
No i dupa blada i to w kropki... Omka ma zapalenie sutkow - mozna ja doic, tylko nie leci mleko, ale krew.Na szczescie tylko z jednego suta, z drugiego tylko kropelkami, a w innych znow troche mleka. Lekarz dal malpie zastrzyk i antybiotyki w tabsach, czekamy na efekty - no i co z cieczka, albo wte, albo wewte, bo mam juz dosyc i raczej bede ja czyscic.
Ta ciaza urojona to rzeczywiscie niefajna sprawa- pochwalilam dzien przed zachodem slonca



Omiśka
A wiec ciag dalszy - w sumie 100zl. Dostala nastepne antybiotyki i bedzie je lykac do niedzieli - krew jeszcze troche leci, ale na szczescie tylko po sciagnieciu i ucisnieciu sutka - i to malenka kropelka.
Tak wiec - trzeba uwaznie obserwowac urojonki, bo potem, jak sie czlowiek za wczesnie ucieszy, to wychodza takie szopki



Dona
Moderator
Omiśka, ale Wy chyba nie wyciskaliście tego mleka?? Bo nam weci mówili, że nie wolno...
Powiem Ci taką ciekawostkę - nasza po tym, jak brała leki i mleko się skończyło to własnie miała krew, albo krew z wodą jakby - i to prawie we wszystkich cycuchach. Ale weci mówili, że po mleku to jest NORMALNE - obejrzeli ją i zapalenia żadnego nie miała ! I my już wtedy nic nie dawaliśmy, tylko okłady z altacetu (bo jeszcze trochę wisiały te "piersi"), potem była sterylka od razu i tyle. A i też jak z ludźmi gadałam, to nie raz mówili, że po mleku ich suki trochę krwi w sutkach miały, ale zapalenia nie było...



Omiśka
Nic nie wyciskalismy - po prostu juz bylo ok po tej urojonce, i w sobote zabralismy Omke na dzialke. Przed wyjazdem siedzialam na lawce i czekalam na mojego faceta. Z nudow siegnelam do cycow, zeby sprawdzic, czy wszystko ok. Lekko nacisnelam i trysnela krew - nie kapnela, ale trysnela strumieniem, jak z wymienia krowiego. I to nie z zadna woda, ale normalna, gesta ciemna krew. Zaraz zapakowalismy ja w samochod i przed wyjazdem na dzialke pojechalismy do weta. Dostala zastrzyk i 3 tabletki amoksycyliny na potem. Robilam jej te dwa dni oklady z cieplego rivanolu (krew lala mi sie na rece jak szalona pod wplywem tych okladow, w niedziele juz tylko kilka kropel polecialo) i smarowalismy jodyna.
Dzis na kontroli wet powiedzial, ze jest duza poprawa, dostala dzialajacy 48 godzin zastrzyk i kolejne tabletki - do niedzieli bedzie je jesc. A potem cieczka (bo to jej czas - ona dostala urojenca na tydzien przed spodziewana cieczka - duza anomalia i stad pewnie te problemy), a potem STERYLKA. I swiety spokoj. Trzymcie kciuki, zeby wyzdrowiala
Avatar użytkownika
Madziorka
 
Posty: 618
Dołączył(a): 28 gru 2008, 19:02

Re: Ciąża urojona

Postprzez Madziorka » 29 gru 2008, 23:14

justynka
O kurcze! To rzeczywiście nieciekawie macie Trzymam kciuki za malutką Przed nami też chyba długa droga, niby wszystko się uspokoiło, niby już zabawkom dała spokój....ale jednak cycuchy jeszcze troszkę wiszą, mimo iż mleka już nie ma



Omiśka
Cycuchy beda wisialy. Zobaczymy w poniedzialek, jak Ominek skonczy antybiotykoterapie. Mam nadzieje, ze bedzie dobrze...



Bella
Moderator

W kwestii urojonej ciąży...
Po drugiej cieczce Bouncy też - tradycyjnie - miała urojkę, tak jak przy pierwszej ciąży urojonej pozbywałyśmy się jej ograniczeniem jedzenia, zwiększoną iloscią ruchu i odeomosanem (smarowanie cycochów). Była sterylizowana praktycznie z urojki wyleczonya ale...nie do końca. Po miesiącu od sterylizacji pod jednym z sutków, tuż pod skórą zrobił się twardy, stosunkowo duży guz. Oczywiście przerażanie, bo nie miałam pojęcia co to jest i z jakiego powodu. Okazało się, że to zapalenie gruczołu mlekowego. Na szczęście po trzech dniach antybiotyku doustnego i ok. tygodnia smarowania odeomosanem na zmianę z altacetem z żelu sutków (profilaktycznie wszystkich) wszystko wróciło do normy. W każdym razie cieszę się, że wszelakie problemy (dzięki sterylizacji oczywiście) z urojonymi, zapaleniem sutków i ewentualnym ropomaciczem mam juz za sobą.



wUodek
Ja mojej suni dałem aviomarin, póżniej bromocorn i wymiotuje :/



babyface

Jak podasz jej leki przeciwwymiotne w postaci tabletek np. Torecan to będzie o.k.
Moja dostawała dwa razy dziennie pół tabletki przeciwymionej Torecan (powinna być cała ale pół wystarczało) a po godzinie dostawała bromocorn.



Omiśka
A moze masz bardzo wrazliwa sucze i bromokryptyne ciezko toleruje. Udaj sie do weta i zainwestuj w galastop - nie powoduje wymiotow. Ile dajesz tego bromocornu na dobe?



babyface
Ten galastop jest ciekawy ale nie wszystkich stać aby jakieś 80zł wydać (tyle powiedział mój vet, że będzie kosztować kuracja).
Może aviomarin jest nieodpowiednio dobrany wagowo, możesz spróbować Torecan.



Omiśka
Aviomarin daje sie jeden. Bez wzgledu na wage. Predzej dawka bromocornu za duza. A poza tym mysle, ze jak suka bedzie pare dzni rzygac, to w koncu dostanie zapalenia krtani albo innych fajnych dolegliwosci od kwasu zolodkowego, a to wyniesie duzo drozej. Mnie tez nie stac na galastop, ale Omka dobrze znosi bromocorn, bnawet bez avio. Jesli jednak przestanie go tolerowac to 80 zl spod ziemi wykopie. Poki co czekam na koniec cieczki i haruje jak mlody wol, zeby zarobic na sterylke (400 zl przy pomyslnych wiatrach), wiec moze o problemach finansowych to Ty mi nie tlumacz... A co do Torecanu to sie zgodze, ale najpierw trzeba nan skombinowac recepte.
Ile dajesz tego bromocornu i ile wazy suka? W jakim odstepie czasowym dajesz te leki i w jakiej kolejnosci? Bromocorn podajesz z jedzeniem czy na czczo?



babyface
Zamiast aviomarinu polecam Torecan.

Odnośnie sterylki to poszukaj fachowca bo mój vet chyba coś jej zostawił, skoro suka po sterylce ma ciąże urojone.



*DemoN*
To ze po sterylizacji suka ma ciaze urojone wcale nie znaczy ze cos poszlo nie tak.Moj wet powiedzial ze w trakcie usowania macicy itd. chociazby jeden jajnik moze zostac schowany w "tluszczu okolomacicznym"(czy cos takiego)ktorego nie mozna "rozgrzebac" i to wlasnie jest powodem ciaz urojonych. To apsolutnie nie jest spowodowane bledem lekarskim.Rzadko sie to zdaza ale jednak ...
Nie napisalem tego zbyt fachowo ale chyba kazdy wie o co chodzi.



Patrilla
*DemoN* masz rację ale ... czyli w takiej sytuacji zrobil niepełna sterylke, ale powinien o tym poinformowac - bo wet widzi co i ile wycina ....



Diyala
babyface napisał:
Zamiast aviomarinu polecam Torecan.


W przypadku występowania wymiotów przy kuracji z zastosowaniem preparatów bromokryptyny absolutnie nie należy podawać prep. Torecan!!
Torecan jest neuroleptykiem, pochodnym fenotiazyny i działa stymulująco na uwalnianie prolaktyny z przysadki.
Dlatego właśnie zaleca się aviomarin lub nawet metokloprami



babyface
Dzięki za info będę wiedział na przyszłość.

Odnosząc się do veta to z tego co mi mówił to moja miała bardzo duże cysty na jajnikach, tak więc znalezienie ich nie było problemem. Możliwe że coś tam zostało i z tego to wynika.
Generalnie sterylka była bardzo ciężka- psince przez dwa dni sączyła się krew z brzucha, i praktycznie się nie ruszała przez te dwa dni ze swojego kojca.
Np. moi znajomi robili sterylki swoim psinom i one praktycznie po przebudzeniu normalnie chodziły.
Jedna z tych sterylek była powodem komplikacji- ropomacicza i cyst na jajnikach



*DemoN*
Patrilla napisał:
ale powinien o tym poinformowac - bo wet widzi co i ile wycina ....

Tego nie widac i wet sam nie wie czy cos sie gdzies tam w zakamarku zachowalo.To nie jest w zadnym wypadku weta wina.



Patrilla
nie będę sie sprzeczała ale wiesz "ptaszek swojego gniazda nie kala" mój wet specjalista położnki powiedział że dokładnie wie co i ile wycina i jesli nie uda sie calości (jajniki są dwa i trudno je przeoczyć nawet jak sie schowają - wtedy wie ze ich nie wyciął) informuje o tym właściela ...
a próbowaliście tabletki z imbirem na zachamowanie wymiotów?? ( na ludzi diała świetnie )



Patrilla
dlatego jestem za sterylką prewencyjną widziałam kilka suk którym ropomacicza przeżyć sie nie udało ....
moze u dobrego położnika usg brzuszka wykonaj ...



bora
a co zrobic jesli na urojaona sterylak nie pomogla ?? czy jest sens wogole sterylizowac skoro czasem nie pomaga ??



babyface
Wydaje mi się iż są to pojedyńcze wypadki, tj nieskuteczności sterylizacji odnośnie ciąży urojonej.




Omiśka
Omka znoiw ma urojeńca. Na razie bronimy sie przed mlekiem, ale zwazywszy rozmiar, jaki juz osiagnely jej cyce, to jest przegrana walka. Ona chyba zlosliwie to robi... Takie odnosze wrazenie. Mamusia sie znalazla. Niech zapomni o szczeniakach, bo zamierzam ja wyczyscic i zadnych szczeniat nie zobaczy na oczy. W kazdym razie wlasnych.
bora napisał:
a co zrobic jesli na urojaona sterylak nie pomogla ?? czy jest sens wogole sterylizowac skoro czasem nie pomaga ??



Bora, czy ty jestes ta osoba ktorej sterylka nie pomogla? Ja slyszalam, ze czasem po sterylce zdarza sie jeszcze jedna urojona, ale potem juz jest spokoj. To jak to jest? Przeciez zeby byla urojona, to musi byc cieczka, szalenstwo hormonow itd... Nic juz nie kumam...



babyface

Mojej psinie sterylizacjia nie pomogła. Wydaje mi się że vet zostawił kawałek jajnika i on produkuje hormony. Cieczki nie może mieć ponieważ nie ma jajników i macicy pozostaje więc jej w efekcie ciąża urojona.
Moja miała po sterylce jedną ciąże urojoną, myślałem że to przypadek, ale jak pojawiła się druga to wiedziałem że w trakcie sterylki coś poszło nie tak...
Podobno miała cysty na jajnikach...

Gdybym pospieszył się ze sterylizacją przed jej pierwszą ciążą urojoną to prawdopodobnie nie byłoby problemu. Nie powinno się zbyt długo zwlekać.
Po pierwszej cieczce do "tuningu" i będzie po problemie.

Teraz się obawiam czy aby z powodu tych ciąż urojonych i związaną z tym laktacją nie będzie zagrożenia nowotworu listwy mlecznej.

Jak wybieracie veta do sterylki do idźcie do takiego który robi takich sterylizacji dużo, albo popytajcie znajomych, których psinki bez komplikacji przeszły takowe zabiegi.

Jeżeli chodzi o moich znajomych którzy robili sterylizacjie to w żadnym przpadku podobny problem nie występuje.




Omiśka
babyface napisał:

Podobno miała cysty na jajnikach...
Jak wybieracie veta do sterylki do idźcie do takiego który robi takich sterylizacji dużo.


Weta juz wybralysmy. Fantastyczny facet, Omka go uwielbia.
Co do cyste, to istnieje ogromne prawdopodobienstwo, ze to cysty, bo jej "rodzina", siostrzenice, ciotki itp mialy cycty. Wet zostal poinformowany, takze bedzie cial wszystko i na cysty zwracal uwage. Ten facet to artysta w swoim fachu, o to jestesmy spokojne



Omiśka
No, to optymistyczne wiesci,oby nie zapeszyc.
Malpie cyce zmalaly o polowe od wczoraj - dostala 1/4 bromocornu (na szczescie fanmtastycznie znosi ten lek) i dzisiaj cyce mniejsze o polowe. Dostala dzis kolejna dawke - wprawdzie mleka nie bylo, ale wet jak ja zobacxzyl to powiedzial, ze w tym stanie to kwestia kilku godzin i mozna jej dac, zanim poleci, to nawet lepiej. Wiec dostala, bez zadnego aviomarinu (ona w ogole nie zauwaza tego leku, zadnego rzyganska, nic) i dzis jak pisalam, cycow polowa, mleka ani widu, ani slychu. Dobrze byloby, jakby sie udalo o suchych cycach to przetrwac, bo przy poprzedniej urojonce miala zapalenie sutkow. Moze sie uda przejsc to w miare "bezbolesnie"



boza-kroowka
moja po pierwszej cieczce tez miała ciążę urojoą, sutki ja tak bolały że caly zcas je drapała az miała strupki i ciągle leciało jej z nich mleko... musieliśmy na jakiś czas zabronić jej kłaść się z nami do łóżka co było dla niej dosc przykre i dla nas:) ale wyszla ztego plus połowa papu nie tyle co zwykle i oczywiście spoooro dlugalachnych spacerów... na dizen dzisiejszy jest ok...i oby tak zostało nie tlyko do kolejnej cieczki.



Omiśka

Nie chce ci robic przykrosci, ale w 99% jak juz sie raz zaczelo, to bedzie sie powtarzac. U Omki pierwszy urojeniec skonczyl sie po bolach - potem tydzien spokoju a potem znow mozna bylo ja doic - tym razem z sutkow tryskala krew. Juz mam serdecznie dosyc stresu "od cieczki do cieczki", choc to "dopiero" drugi raz - sterylizuje i zdania nie zmienie.



Marzena.
Zazwyczaj ciąza rzekoma trwa od 14dni do 4 tygodni ,Wytwarzanie dużej ilości mleka przez suke może spowodować jego zaleganie w gruczołach mlecznych , co prowadzi do ich zapalenia.W tym czasie suki należy żywić skąpo trzeba ograniczyć ilość węglowodanów oraz ilość podawanych płynów. Nie wolno wogóle podawać mleka, gdyż działa ono mlekopędnie



Omiśka

Wiesz, nie chcialabym wydac sie niemila, ale w tym temacie raczej 100% zainteresowanych wie, na czym polega ciaza urojona.
Ale napisalas jedna istotna rzecz - zmniejszenie ilosci mleka nie polega na obcieciu zarcia w ogole - tylko na zastapieniu weglowodanow bialkiem, ktore "wysusza" psa. Wielu wetów tego nie mowi, slyszy sie tylo "obciac zarcie".
Plynow, jak np. tego lata, nie ograniczalabym specjalnie. My dzieku Bogu zdazylysmy przed mlekiem - jak jej cyce prawie pekaly, dostala cwiartke Bromocornu. Mleko sie nie polalo - juz wyglada to ideolo, po dwoch dniach - dodatkowo wyjezdzamy na tydzien na dzialke+zmiana diety na niskoweglowodanowa, tak jak pisze Marzena+duzo ruchu. Dzis bylysmy caly dziem mad jeziorem



justynka
A ja mam małe wątpliwości. Chodzi mi o Cytat:
Ale napisalas jedna istotna rzecz - zmniejszenie ilosci mleka nie polega na obcieciu zarcia w ogole - tylko na zastapieniu weglowodanow bialkiem, ktore "wysusza" psa.


Czy to nie jest mała pomyłka. Bo z tego co wiem, to właśnie białko należy ograniczyć do minimum?



beti9
witam co do urojonej to niestety moja psina także przez to przeszła(miała 9 miesięcy) początkowo nie wykryłam tego i skończyło sie u weta na lekach miała mleko w piersiach była smutna strasznie wyglądała schudła 5 kg nie jadła nic dostała dexamethasone 2 % betamox i pseudogravin i podstawowe prośby weta by dużo begała i jada MAŁO białka dostawała więc ryż z marchewką zero mięsa ale nie jadła tego z tąd ten spadek wagi po wyleczeniu rojonej sterylka nistety mbyły komplikacje ale teraz jest wszystko ok dais jest zdrowiuteńka zachowuje sie jak przedtem (jedyna zmiana -nie pozwala sie zadnemu pieskowi TAM wącha od razu ciek albo capie )



Omiśka
To nie jest pomylka - weglowodany sa "przerabiane" na mleko. Zasiegalam w tym celu opinni weterynarzy. Ograniczyc nalezy produkty mleczne i laktoze, ale normalne bialko zwierzece, jak miecho, jak najbardziej.
Pisze to, co wet zalecil. Oczywiscie, trzeba minimum weglowodanow dodac.
Omka juz po urojonej, mam taka nadzieje



babyface
Nie wiem jak wygląda metabolizm węglowodanów i białek u psów w zestawieniu z laktacją, ale u człowieka nadmiar tych pierwszych jest magazynowany w postaci tłuszczu a nadmiar białka jest wydalany.
Moja psina po "tuningu" nie zmieniła się wcale. Chętna do zabawy- czasem za bardzo. Wyciąga skarpetki (nie stoją za fotelem z kosza na brudy i chce się ganiać.
Do psów jest tak samo chętna- daje się wąchać i lizać.
Nic się nie zmieniło.
Avatar użytkownika
Madziorka
 
Posty: 618
Dołączył(a): 28 gru 2008, 19:02

Re: Ciąża urojona

Postprzez Madziorka » 29 gru 2008, 23:22

miss_agent
mam pytanie: czy ktoś wie czemu mojej Tigrze co ciąży urojonej zostały takie obwisłe cycki?? normalnie wygląda jakby była po szczeniakach:/ nie wiem czemu tak a zapomniałam ostatnio weta spytac...



Omiśka
Cycki sa obwisle, bo byly pelne mleka i sie rozciagnely. Troche treningu i dietka - powinny sie wciagnac.



miss_agent
ale jaki trening?? jaka dieta?? ona nie je dużo i rusza sie w miare dużo.... no i to sie tak turzymuje juz kilka msc... i nie widać żeby się zmniejszało..:/



mufa
Witam po długiej przerwie forumowiczów.I w kwestii ciązy urojonej...przeszlam wszystkie stadia i mozliwe leki..W tej chwili moją suczkę czeka blokada w postaci zastrzyku,a w przyszłosci najprawdopodobniej sterylka.Wet stwierdzil,że dawno nie widzial tak odpornej na leki urojonej ciązy..to co z nią przeszlam, to naprawde koszmar.Dochodzilo do tego,że Tequila chciala zaadoptowac moją starą kocice,która przed nią w rozpaczy chowala sie pod łóżko. O rozdrażnieniu,agresji wobec otoczenia,braku apetytu juz nie wspomnę Oczywiscie zostaly ponaciągane cycuchy,ktore mimo diety i biegania za patykiem-nie sklęsły.Niestety juz tak jej pewnie zostanie-i do szału doprowadzają mnie teksty w rodzaju..."czy ona miala moze juz młode.." I powiem szczerze,ze coraz bardziej sklaniam sie ku stwierdzeniu,że jezeli nie ma sie zamiaru rozmanażac suczki-to sterylizacja jest dobra metodą na unikniecie kłopotów i zaoszczędzenie psu niepotrzebnej męki i stresów.



Patrilla
Cytat:
O rozdrażnieniu,agresji wobec otoczenia,braku apetytu juz nie wspomnę Sad Oczywiscie zostaly ponaciągane cycuchy,ktore mimo diety i biegania za patykiem-nie sklęsły.Niestety juz tak jej pewnie zostanie-i do szału doprowadzają mnie teksty w rodzaju..."czy ona miala moze juz młode.."

u nas to samo cyce zostały i tez miliadr pytań o tzw "małe" wryyyy współczyuję bo wiem co przechodzicie ja juz myslałam nawet by jej liftng zrobić

Cytat:
I powiem szczerze,ze coraz bardziej sklaniam sie ku stwierdzeniu,że jezeli nie ma sie zamiaru rozmanażac suczki-to sterylizacja jest dobra metodą na unikniecie kłopotów i zaoszczędzenie psu niepotrzebnej męki i stresów.

dokładnie !!![/code]



mufa
Patrilla-No dzienx za zrozumienie.A tak na marginesie dla innych czytających,bo gdzies mignął mi ten temat.Sterylka powinna obejmować usuniecie jajników,jajowodow i macicy.Samo podwiązanie nic nie da.




Omiśka
mufa napisał:
Patrilla-No dzienx za zrozumienie.A tak na marginesie dla innych czytających,bo gdzies mignął mi ten temat.Sterylka powinna obejmować usuniecie jajników,jajowodow i macicy.Samo podwiązanie nic nie da.


Sterylka to "wyczyszczenie" wszystkiego, a nie samo podwiazanie. Wiec nie powinna, tylko obejmuje opisane przez ciebie elementy.
Powiem szczerze, ze Omce tez zostaly zwisy. Teraz znow leje jej sie mleko - za 2 tyg, jak bedzie juz sucho - sterylizacja.
Sprobuj jakiegos hypoalergicznego preparatu do biustu - kobiecego - moze cos pomoze



icey5
a mojej coce też urosły cycuchy po cieczce,ale ciąży urojonej nie ma,nic nie zbiera,żadnych maskotek ani nic takiego do swojego posłania,zachowuje sie normalnie,biega,jest radosna a jednak te sutki są wieksze!




Patrilla
to jest ciaza urojona nie każda suka zbiera zabawki robi gniazdo uwazaj by mleko sie nie pojawiło .... zmniejsz bialko i dużooo ruchu a powinno zejsć ... ciąze nasilają sie z wiekiem



babyface
Tylko aby nie było rozczarowań- moja suczka po "tuningu" miała już dwie ciąże urojone.
Nie wiem co jest tego przyczyną?
Musiało coś zostać tzn. np. część jajnika ponieważ ta pozostałość musi dawać regularny sygnał, do ciąży urojonej.



Patrilla
babyface no niestety mieliście pecha ale najczesciej tak nie jest ...



beth
Moja sunia właśnie zakończyła pierwszą cieczkę i mam pytanko, kiedy mogłabym sie spodziewać obiawów przy urojonej ciąży?, kiedy maleją cycuchy(pocieczkowe)?



Saris
No moja miała juz 4 razy ciąze urojoną Nic nie pomaga..:/ Jak vet to wytłumaczył ze pies ma bardzo dobre warunki w domu i poprostu chce miec dzieci bo wie ze bedo one bespieczne ze bedo miały dobra opieke itp.. To są dla nich idealne warunki zycia.

Cycki jak sie powiekszają to jeszcze mały problem.. bo uzywając masci doprowadzi sie do normalnego stanu.. Moja psina zabawek nie nosi do koszyka ale zato w cyckach gromadzi jej sie mleko i jest bardzo leniwa.. i znow trzeba leciec po tabletki..:/ oszaleć mozna.



Omiśka
Tu masz link do roznych cieczkowych zawilosci
http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl ... sc&start=0

Cyce przy normalnym cyklu powinny zaniknac w ciagu 2 tyg do miesiaca. Po okolo 60 dniach u wikszosci suk nastepuje tzw. ciaza fizjologiczna - tzn. sutki troche obrzmiewaja i suka moze byc troche niespokojna, ale w ciagu 3-5 dni wszystko wraca do normy. Obrzmienie sutkow jest niewielkie. Jesli cos poszlo "nie tak", a u bullowatych bardzo lubie sobie "chodzic nie tak", to sutki obrzmiewaja silnie, jak przy ciazy. Pojawia sie wydzielina - najpierw przezroczysta lub zoltawa, moze przypominac rope, ale ma charektyrstyczny zapach - mleka. To siara. Potem pojawia sie mleko wlasciwe. Dodatkowo suka w ciazy urojonej mosci sobie legowisko, moze stac sie agresywna w stosunku do obcyhc, a nawe do znajomych spoza stalego skladu rodzinnego - nie pozwalac sie zblizac do legowiska itd. Moze probowac adoptowac swoje zabawki - znosi je do legowiska, opiekuje sie nimi i nawet probuje karmic.
Trzeba sie koniecznie zglosic do weta - leczenie - poczytaj ten topic dokladnie.
Najlepszym wyjsciem w tej sytuacji jest sterylizacja. Mozesz ja wysterylizowac nawet teraz - najlepiej w polowie cyklu, czyli pomiedzy kolejnymi cieczkami, okolo 3 miesiace po cieczce (zeby poziom hormonow byl ok, ale to nie jest regula, mozna sterylizowac i miesiac po cieczce)
Saris napisał:
No moja miała juz 4 razy ciąze urojoną Nic nie pomaga..:/ Jak vet to wytłumaczył ze pies ma bardzo dobre warunki w domu i poprostu chce miec dzieci bo wie ze bedo one bespieczne ze bedo miały dobra opieke itp.. To są dla nich idealne warunki zycia.

Cycki jak sie powiekszają to jeszcze mały problem.. bo uzywając masci doprowadzi sie do normalnego stanu.. Moja psina zabawek nie nosi do koszyka ale zato w cyckach gromadzi jej sie mleko i jest bardzo leniwa.. i znow trzeba leciec po tabletki..:/ oszaleć mozna.



Zrob jak ja i wysterylizuj, bo jestes na swietnej drodze do ropomacicza. Omka, jak sie okazalo w USG tuzprzed sterylka, miala cysty na jajnikach (cale jajniki byly tym zasloniete), stad szalenstwo estrogenow, a ponadto przetrwale cialka zolte (dwa, z 2 kolejnych cieczek), i poczatek zapalenia macicy. Na dodatek po pierwszej urojonej dostala zapalenia sutka, krew lala sie jak mleko. Po ostatniej cieczce 3 tygodnie jechala na bardzo wysokich dawkach Bromocornu (dawka na psa 60 kg, Omka wazy 25), ktore zreszta niewiele pomagaly, i dieta mocno odchudzajaca (do sterylki chcialysmy max zbic tluszcz) - NIC. Udalo sie tylko ograniczyc wyciek do pojedynczych kropel. Treaz ma cycki jak marzenie, jakby nigdy nie miala problemow z urojonymi, nabrala masy, rozrosla sie, cud miod i orzeszki. A jaki spokoj!!!
A weta zmien, bo jakies dziwne teorie snuje... Omka w kojcu, a mleko plynelo strumieniem.. Poswiec 30 zl (tyle miej-wiecej kosztuje) i zrob USG, bo moze sunka ma torbiele na jajnikach. Nie mysl nawet o szczeniakach - jedna ciaza niczego nie rozwiaze, a zwiekszy ryzyko ropomacicza, naowotworu sutka, nowotworu macicy itd.. Jak zreszta te kolejne urojone. Streylizuj dziewczyno/chlopaku, nie ma sie co zastanawiac. Tylko u dobrego weta, bo tn twoj obecny to jakis przedpotopowy...



beth
Dzięki za odpowiedzi, myslę, że poczekam do drugiej cieczki i zobaczę co będzie (czy będzie świrować z ta urojoną), nie wiem dlaczego, ale trochę boję się tej sterylki, ale jak suńka będzie mieć problemy to nie będzie wyjścia.

Omiśka
beth napisał:
trochę boję się tej sterylki


Mowiac szczerze to ja tez sie balam. Po pierwszej urojonej Diyala stwierdzila, ze nie ma na co czekac, a Pit Lover roztaczala tysieczne zachwyty nad zaletami sterylki... A ja sie balam, bo wiadomo - narkoza, moze sie nie wybudzic, a poza tym wydawalo mi sie ze to okaleczenie... Niby sie zdecydowalam... Zaczelam zbierac kase, jako ze nie pracuje a sterylka to duzy wydatek. Znalazlam weta. Jeden chciel 280 zl.. Mowie, niezle.. Kolejny chcial 350zl. I poszlam do tego drozszego, bo jak sie okazalo, to tanszy operowal jakimis starymi metodami.
http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl ... &start=105 tu masz topic Omki, poczytaj sobie jakie mialysmy jazdy. Ale to dopiero po 2 cieczce. Pierwsza i druga minely spokojnie (teoretycznie, bo mleka dostala 2 tygodnie przed 3 cieczka). Masz tam tez opis jak przebiegla operacja. Zero problemow, gojenie szybkie, teraz nawet nie pamieta.Dawno jej zdjec nie robilam, ale w ten weekend cyykne i zobaczycie, jak korzystnie na jej wyglad wplynela sterylka
Moj strach wyplenila koniecznosc, zapalenie macicy i cysty. Za to po operacji to juz byla sama radosc
Nowoczesne metody prawie nie obciazaja serca i ukl oddechowego, z takiej narkozy mozna psa wybudzic w ciagu kilku minut, podczas gdy przy starej metodzie trzeba bylo czekac. W razie "draki" na stole wet moze obudzic psa i ratowac go, dlatego rzadko dochodzi do zejsc. Taka operacja jest odpowiednio drozsza, ale warto



Violett
Moja suka jest juz dawno po sterylce, jej córka takze miała 3 dni temu i wszystko jest ok.

W czasie sterylki wyszło na jaw ze miała na jajniku cyste i całe szczescie juz usuniete wszytko wiec mozemy spać spokojnie .



Sparrow
Dla zainteresowanych
Wcześniej nic nie podawałem mojej suczce na ciąże urojoną, lecz w ostatniej ciąży wystąpiła laktacja, sutki były o wiele większe niż w poprzednich i trwała dłużej. Obecnie w czasie ciąży urojonej podaje lek o nazwie BROMERGON 2,5 mg tabletki + okłady 2 razy w ciągu dnia z Alkacetu. Wet odradził mi zastrzyki , z działania Bromergonu jestem zadowolony. Na moją suczke to działa

O leku : Lek jest wydawany z przepisu lekarz. ( recepta )
Opakowanie 30 tabletek
Cena 18.97 zł.

Ps. Jeśli ktoś jest zainteresowany to przepisze ulotkę od leku Bromergon, a także dawki jakie mi zalecił podawać wet. w przypadku mojej suczki.



Dona
Moderator

Ale to żadna nowość, że podaje się bromokryptynę na urojoną . My akurat dawaliśmy Bromocorn - jeszcze tańsze bo nawet 10zł nie kosztował. Tylko trochę zabawy było z dzieleniem tych tabletek na 1/6 czy 1/8 już nie pamiętam . No i sporo suk po bromokryptynie ma wymioty. My dawaliśmy aviomarin godzinę przed podaniem Bromocornu, nie zwracała, ale apetyt miała prawie zerowy przez cały czas przyjmowania tego leku.
A okłady z altacetu naprawdę działają cuda. My robiliśmy na całą noc.
Jak dobrze już nie mieć takich problemów .



axela
kurcze a ja chcialam wysterylizowac suke za miesiac ale dojrzalam u niej twarde guzki pod cycuchami, mleko nie leci, wczesniej cyce jej zwisaly a teraz (dwa miesiace po pierwszym dniu cieczki) ma twarde gruczoly, szczerze mowiac to jak probowalam jej sprawdzic czy leci mleko to mialam problem bo nie bylo widac nawet ,,dziurek" w sutkach, tak dziwnie moze mam tylko takie wrazenie...czy wasze suki tez maja takie sutki, tak jakby byly zarosniete....czy mozliwe ze suka ma zapalenie skoro nie leci mleko??? tysiac pytan wiem ale sie martwie...



Omiśka
Omka miala takie zanim polalo sie mleko A potem po urojencu jej zostaly takie guzki, chcialam nawet czyscic jej sutki (znaczy usunac gruczoly), ale pojawila sie kolejna urojona, i wszystko wrocilo do normy. Przy zapaleniu z sutkow wydobywalaby sie wydzielina, bylyby obrzmiale,zaczerwinione, gorace i bolesne - Omce np. przy dotknieciu krew sie lala - mozna bylo ja krwawo doic... Mnie sie wydaje, ze u Twojej suni to urojona. Pytanie tylko, czy fizjologiczna czy najprawdziwsza



axela
nie raczej urojona:) ciaza u suczki trwa okolo 55 dni o ile sie nie myle wiec 1.5 miesiaca po cieczce byloby widac cos chyba....:/ wiesz ja pilnuje ale kto wie moze rodzicom uciekla i sie nie przyznali:/ bralam pod uwage to tez ale wydaje mi sie ze to poczatki urojonej...nie ma powiekszonego brzucha, oprocz twardych cyckow to zadnych obiawow...kupilam dzis altacet, zmiejszylam zarlo, dlugie spacerki, zero zabawek,mam nadzieje ze jej sie bardziej nie rozkreci bo pod koniec marca chce ja wysterylizowac ( tanszy zabieg w marcu okolo 200zl) szkoda byloby zmarnowac okazji bo raz w roku jest taki upust w cenie....:/

ale pocieszylas mnie bo mleko nie leci faktycznie, nic ja nie boli, jedyne sa guzki przy ostatnich czterech cycach....takie dosc spore dlatego sie przestraszylam



Omiśka
Ciaza trwa okolo 65, a nie 55. I pierwsze obrzmiewaja wlasnie te 4 ostatnie - zawsze mozna suke Bromocornem potraktowac, jesli pojawi sie mleki, i spokojnie w marcu dasz rade steryl;izowac. Omka byla cieta, kiedy mleko jej jeszcze lecialo, miala dodatkowo poczatek zapalenia macicy. Dostawala dawke Bromocornu dla psa o wadze 60 kg, a mleko dalej sie lalo. Wet powiedzial, ze dla lekarza ani mleko, ani nawet cieczka przeszkodzi nie stanowi - lepsza jest "sucha" suka, bo przy obrzmialych cycach tkanka jest rozpulchniona i szwy moga puscic. Nasz po prostu pozakladal wiecej przewiazek, dal dodatkowe szwy i tyle. Kroil w trakcie laktacji.
Tu sobie mozesz o wszystkim poczytac http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl ... &start=105
A wlasnie, jesli suka ma np. cycty na jajnikach, to urojona nie musi sie pojawic po tych 65 dniach. Omka swojej pierwszej urojonej dostala dwa tygodnie przed spodziewana cieczka - a potem sie okazalo, ze jej narzady rodne to cuda,wianki, niespodzianki, i stad takie dziwne dzieje.



czandra
Mam pytanie odnosnie altacetu, wet poradzil altacet,ale zabronil uzywania tego w żelu, a tu czytam, ze wiekszosc wlasnie go uzywa. Jesli macie jakies doswiadczenia to poradzcie, bo suka nie daje sobie zrobic okladow z tego w tabletkach.
Avatar użytkownika
Madziorka
 
Posty: 618
Dołączył(a): 28 gru 2008, 19:02

Re: Ciąża urojona

Postprzez Madziorka » 29 gru 2008, 23:31

Dona
Moderator

Używałam w żelu, ale on kompletnie nie działa. Za to ten w tabletkach naprawdę działa cuda ! Ja robiłam okłady na noc. Owijałam suk folią, po wierzchu bandarzem i tak spała...



wUodek
Stosował ktoś tabletki Uromil ?
http://www.centrowet.pl/oferta.php?id=2422
Cytat:
WŁAŚCIWOŚCI I DZIAŁANIE: Hieracium pilosella (Jastrzębiec kosmaczek) jest rośliną bardzo szeroko wykorzystywaną w lecznictwie. Wyciągi z liści zawierają umbiliferon (7-hydroksykumarynę) wykazujący właściwości przeciwobrzękowe. Te właściwości potęgują zawarte w nich fla-wonoidy, a w szczególności luteolina i apigenina. Phyllantus niruri (liściokwiat - roślina tropikalna należąca do wilczomleczowatych) wykazuje przede wszystkim działanie moczopędne z powodu dużej zawartości flawonoidów takich jak kwercetyna i jej pochodne. WSKAZANIA: Zmniejszenie obrzęku gruczołów mlekowych u suk w okresie ciąży urojonej (nerwowej). Uwaga: W okresie ciąży urojonej należy zmniejszać dawki pokarmowe. Wodę do picia podawać często i w małych ilościach. Aby zwalczyć objawy macierzyńskie należy usunąć przedmioty, które suka uważa za swoje potomstwo. Nie dotykać sutek. W przypadku obecności w nich mleka po 10-15 dniach leczenia należy zgłosić się po poradę do lekarza.



kasiaNDM
czy powiekszone sutki są oznaką urojenca czy moze sie na tym zakonczyc??
przeczytałam cały temat i az sie boje co moze nas czekac.
Dzoja je normalnie, powiem nawet ze ma duzy apetyt jak zawsze, nic sie tez nie zmieniło w jej zachowaniu tylko ma te lekko wiszące cycuszki. Mleka w nich nie ma.
Czy w tej sytuacji warto podawac leki?? moj wet mi odradził wszelkie preparaty jednak czytam ze wiekszosc z Was podaje i bez skutków ubocznych.
Wiec jesli warto podawac co lepiej ten bromocorn czy galastop?? czy one sie czyms roznią czy tylko ceną?? jesli tylko tym to nie chce zadnych wymiotów i zainwestuje w ten galastop i wtedy nie trzeba podawac aviomarinu tak??
Rozumiem ze smarowac i tak to altacetem?
I w sprawie karmy.. Suka dostaje karme dla psów otylych i co dwa dni mieso wołowe z warzywami i ryzem.
Czy lepiej zmniejszyc karme i odrzucic mieso z wypełniaczami czy odrzucic karme i dodawac wiecej warzyw do posiłku??
Z ruchem u nas bedzie duzy problem bo suka nie moze biegac a spacer ma tylko 4 razy dziennie ze wzgledu na prace czy to i tak za mało??
dzieki z góry za odpowiedzi
pozdrawiam



mia_mia
jesli nie ma mleka to nie ma sensu podawac galastopu ani innych tego typu specyfikow.. ogranicz zarcie, glownie bialko i duzo ruchu.. oklady z altacetu nie zaszkodza.. mozna tez smarowac jodyna..



kasiaNDM
rozmawiałam z pewną babeczka i mowiła ze u niej tez sie tak niewinnie zaczynało a pozniej mleczarnia. wiec moze lepiej chuchac na zimne i podac??
galastop zamowiłam, bedzie jutro



icey5
Ciąża urojona! Jakie to głupie? Prawda? Moja sucz jest już po rugiej cieczce i poraz drugi ma urojoną ciążę- przez którą nie dojdzie do sterylki( a miała byc robiona jutro). Narazie podajemy jej bromergon ( dostawała go przy poprzedniej "ciąży" i dał rade). Najgorsze jest to,ż e strasznie się boję tej sterylki, przezywam non stop i jak już było blisko tego krojenia to muszę dalej czekać.
No ale co zrobić- to tylko pies.



Patrilla
icey5 aż pies dla niektórych zalezy mój wet mimo duzego ukrwienia gruczołów robił nawet mastektomię i wszystko było ok ...
kasiaNDM ja zanim podałam jakis lek stosowałam metody natura i nigdy nie dochodziło do mleka w cyckach ... czyli więcje ruchu, mniej karmy, niższa tem w pomieszczeniu gdzie śpi zabrane zabawki ...



icey5
@patrilla- masz rację "aż pies" - ale wiesz o co mi chodziło gdy to pisałam. Dla mnie moja psinka jest jak moje dziecko-dla niej wszytsko!
A co do tematu to nasz wet odradził robienia sterylki no więc poczekamy.
a teraz opuszczam forum bo lecimy do lasu
pozdrowionka



Omiśka
Dobry wet by kroil - najwyzej przesunal o kilka dni, przywali konkretna dawke bromokryptyny, zeby jak najbadziej "zwalic" mleko i ciach. Z drugiej strony dobrze, ze nie kroil, bo jest ryzyko, ze szwy puszca. Nasza mleko nie mleko bylaby krojona, bo sie ropomacicze zaczelo. Ile musicie czekac?
PS.Ten stres to koszmarna sprawa.. ja sobie caly zabieg nie moglam miejsca znalezc, a potem ufff...jaka ulga



headie
Ja też sie nastresowałam przed sterylką. ale teraz wiem że niepotrzebnie . Suka dochodzi do siebie praktycznie natychmiast. Moja miała operację w piątek tego samego dnia juz normalnie chodziła, cieszyła się a w niedzielę już chciała się bawić, biegać, przynosiła piłeczkę. Biedna nie rozumie dlaczego jej biegć nie pozwalamy heh. Miejsce szycia też jest niewielkie ok 4 cm od pęka w dól na wysokości 3ciej pary sutków.
Podczas ost. urojonej nei dostawała żadnych leków. Sutki same zmalały a mleka nie było.



Andrush&Karola
przeczytalam temat i linka ktory podała bonni wyczytalam tam ze urojona ciaza zaczyna sie od ok 60-80 dnia po cieczce.bedac u weta dowiedzialam sie ze i nasza ma urojona bo zaczela nagle tyc miec wiekszy apetyt i po malu cycochy zaczynaja sie powiekszac ale mleka w nich nie ma.tlkyo ze ona jest po cieczce 3 tygodnie. czy to nie jakos za wczesnie ?

robilismy usg na wypadek zeby nic nie było i nic nie ma wszstko w normie pozatym ze zmartwilo mnie to ze to tak wczensie:/

co do sterylki to tez o tym dyskutowałam baba mwoi ze trzeba odczekac gdyz moze dojsc do jakiegos krwotoku. my juz mamy termin na sterylizacje ustalony



Patrilla
Andrush&Karola super że ustalone mniej zarełka wiecje ruchu by mleko sie nie przyplątało i byle do sterylki



Andrush&Karola
tak tylko nie wiem nadal czy to nie za wczesnie z ta urojona.jest dopiero 3 tygodnie a juz mi utyla i suty rosna.ruch to ma ale do wczoraj dostawala wiecej zarcia dzis juzmniej.



Patrilla
czasem tak jest, że zaledwie po tygodniu już suka dostają zmian ... a miaął usg robione??



Andrush&Karola
miala.nic poza powiekszonym lekko pecherzem nie wykrylo.no to teraz czekac trzeba az minie



Omiśka
Andrush&Karola napisał:
tak tylko nie wiem nadal czy to nie za wczesnie z ta urojona.jest dopiero 3 tygodnie a juz mi utyla i suty rosna.ruch to ma ale do wczoraj dostawala wiecej zarcia dzis juzmniej.


Czas nigdy nie moze byc wyznacznikiem. Omka swojego pierwszego urojenca dostala na 2 tygodnie przed spodziewana cieczka



Andrush&Karola
no to ta stronka moze nieco zmylic skoro napisane jest OD - DO :]

no to jakie rady ? czekac i zapewniac duzo ruchu oraz dietke?



Omiśka
Na razie na tym bym poprzestala.



Joanna
Mam pytanie do tych którzy już wysterylizowali swoje suczki.
Jakie są koszty po sterylizacji ? i co jeszcze trezba będzie robić po całym zabiegu? jakieś zastrzyki ??
Proszę o odpowiedź.



Patrilla
Joanna jest chyba taki team w każdym mieście i u każdego weta cena jest nieco inna ... u jednych objmuje zabieg + ewentualne leki po u innych nie poszukaj ludzi ze swojego miasta i popytaj gdzie i za ile robili ...



Andrush&Karola
ja sie dowiadywałam to w mragowie koszt całkowity to 220 zł a w wawie ok 450 z ł ze wszystkim.ceny jakie ci poda wet powinny byccałosciowe.czyli zabieg i opieka po nim



kasiaNDM
cofam, jednak te anemiczne zachowanie wynikło z czego innego



Patrilla
mhyy może jakieś zaburzenia ... Lil po operacji też mi szybciej dostała ... ja bym nie czekała ... jesli stan jest stabilny ...



Omiśka
kasiaNDM napisał:
Czy przed cieczka powiekszają sie cycochy??


Owszem, u niektorych suk sie powiekszaja. Omce regularnie obrzmiewaly. Z tym, ze w maju 2006 najpierw polalo sie mleko, a dopiero po dawce bromocornu polalo sie z drugiej strony. Dostala mi skubana urojenca 2 tyg. przed cieczka. Cieczki tez dostala. Ale to zupelnie mozliwe, ze to nie zadna urojona, tylko cieczka



Angel
Czy realne jest by suka dostała urojonej jeszcze pod koniec trwania cieczki? Suka jest stara i ogólnie można powiedzieć, że ciężko przeżywała ą cieczkę. Strasznie dużo próbowała "kopulować", wiec może jej się już coś pomieszało ?



Pyracz
Moja Sabe niestety też ma urojoną cycuchy jak balony i w dodatku mleczne i calutki dzień "beczy" skamle i piszczy poprostu nie do wytrzymania wyjde z nią na spacer lub rowerek godzinka spokoju i znowu "beczy" dzisiaj byłem u weta i dał mi GALASTOP aż za 55zł mam nadzieje że przejdzie i odrazu sterylka



Joanna
Pyracz napisał:
Moja Sabe niestety też ma urojoną cycuchy jak balony i w dodatku mleczne i calutki dzień "beczy" skamle i piszczy poprostu nie do wytrzymania wyjde z nią na spacer lub rowerek godzinka spokoju i znowu "beczy" dzisiaj byłem u weta i dał mi GALASTOP aż za 55zł mam nadzieje że przejdzie i odrazu sterylka

pozdro


Koniecznie powinna dostać zastrzyki od zapalenia i nie wolno dotykać jej cycek bo to pobudza wytwarzanie mleka.
Ale podstawa to kilka zastrzyków od zapalenia (skoro jest mleko)

Moja miała to samo a teraz jest po sterylce i jest super.
pozdrawiam



Pyracz
Wet powiedziała że narazie tylko GALASTOP nic więcej nie mam dawać a i zero mleka itp. za tydzień kontrola zobaczymy.



Joanna
Mleka to wogóle nie powinno się dawać, bez względu na to czy ma urojoną czy nie.



suchan
jak przycisne sutek to leci mleczko co z tym zrobic ? dac juz jej cos ? czy czekac?


Pyracz
Ja dawałem GALASTOP i dużo ruchu wydaje mi się że pomogło cycuchy są już mniejsze jutro ide na kontrole do weta i zobaczymy co powie



suchan
sciagac mleko czy nie ?



Joanna
W rzadnym wypadku, nawet nie dotykaj jej cycek, bo to będzie bodziec do jego dalszej produkcji.
Dostaje coś na zasuszenie alo przeciwko zapaleniu??
Jeśli tak to samo przejdzie, ograniczyłabym nawet porcje żywieniowe to wtedy szybciej spali to mleko które produkuje.
Jestem laikiem w tym temacie, mówię po prostu to co było u mojej suki i pomogło.
pozdrawiam



Violett
I wiecej ruchu to odechce jej sie dzieci rodzic ,kurde.



suchan
dostala jakis zastrzyk na zapalenie joanna ile czasu trwalo zwalczanie tego u Ciebie ?



_siersciuch
z moja suka było tak samo, pierwsza cieczka od razu urojona ciąża, później straszne zmiany hormonalne które doprowadzily do ropomaciacza i trzeba było sterylke przeprowadzic, co najśmieszniejsze sterylka była rok temu a moja sucz dalej mleko produkuje i żadne leki nie pomagają wiec weterynarze stwierdzili ze ona tam ma ale trzeba obserwować czy sie z sutami nic nie dzieje żeby nie doszło do jakiś choróbsk



Joanna
suchan napisał:
dostala jakis zastrzyk na zapalenie joanna ile czasu trwalo zwalczanie tego u Ciebie ?



Po rozpoczęciu leczenia (czyli po zastrzykach przeciwzapalnych) w ciągu dwóch tygodni cyce bardzo się zmniejszyły i zaczęły się zasuszać.



sezon
mnie to pewnie tez czeka...Kira ma szesc lat i to juz standard. Zintensyfikowałem treningi. no chyba ze ten pudelek miniaturka sie podpiął jak zakupy robilem, ale to by porazka byla...



IN_
_siersciuch napisał:
z moja suka było tak samo, pierwsza cieczka od razu urojona ciąża, później straszne zmiany hormonalne które doprowadzily do ropomaciacza i trzeba było sterylke przeprowadzic, co najśmieszniejsze sterylka była rok temu a moja sucz dalej mleko produkuje i żadne leki nie pomagają wiec weterynarze stwierdzili ze ona tam ma ale trzeba obserwować czy sie z sutami nic nie dzieje żeby nie doszło do jakiś choróbsk


Niestety sterylka po urojenicu nie gwarantuje że nie pojawią się już urojeńce. Wprawdzie bardzo rzadko się zdarza, że urojeńce się pojawiają u sterylizowanej suki, ale zdarza się... Może Twojej przejdzie z czasem jak jej wszystki hormonki wyparują... a może nie.
Dlatego jeśli suka nie jest hodowlana warto sterylke zrobić zanim się pojawi urojona.



suchan
czy to normalne ze jakis "plyn" sluz (wyglada tak samo jak mleko) saczy sie jej z pochwy ?



_siersciuch
to nie jest normalne, prawdopodobnie sa to objawy ropomacicza idz z sunia szybko do weta, moja tez tak miala (ta wydzieline) i zaatakowalo jej rowniez nerki



suchan
ale to tylko z rana sie wydziela



_siersciuch
lepiej idz do weta, chyba nie chcesz stracic suki gdyby okazalo sie ze ma ropomaciecze i sa przerzuty na inne organy i nie mozna tego wyleczyc



Omiśka
suchan napisał:
czy to normalne ze jakis "plyn" sluz (wyglada tak samo jak mleko) saczy sie jej z pochwy ?


A smierdzi? Jak smierdzi pieczarka to grzybica, a jak niczym albo ropa - ropomacicze , albo jakies powazne zapalenie. I wtedy tnij, nie zastanawiaj sie - leczenie to tylko dodatkowa (najczesciej) strata kasy. Sterylizacja to najlepszy lek. Tak czy owak bez weta sie nie obejdzie



suchan
dzisiej tego nie bylo nieraz z rana pojdzie kropelka jutro i tak sie przejde do weteryniarza. pies zachowuje sie normalnie wiec chyba nie jest tak zle z nia :]
Avatar użytkownika
Madziorka
 
Posty: 618
Dołączył(a): 28 gru 2008, 19:02

Re: Ciąża urojona

Postprzez Madziorka » 29 gru 2008, 23:38

Omiśka
Wez poprawke na to, ze to bullowaty. Moja Omka przy zapaleniu sutka (po ciazy urojonej, krew kapaly caly czas, a przy nacisnieciu tryskala strumieniem jak mleko), miala goraczke itd i tez nic nie bylo widac, ze zle sie czuje - a zapalenie bylo potezne. Wiec lepiej nie cwaniakowac, psa pokazac lekarzowi.



IN_
Z ropomaciczem to wwłaśnie jest tak, że suka czuje się niby dobrze, zachowuje się niby normalnie, ani widu ani słychu choroby... Po czym zdycha... bo właściciel zignorował te mało widoczne objawy.
Ropomacicze jest takie niebezpieczne bo go nie widać!!!



suchan
ja wyglada leczenie tego ile trwa i jakie sa koszty mniej wiecej ?



_siersciuch
najczesciej konczy sie to sterylka wiec to troche kosztuje



Carisma

Zrób sterylkę , po prostu!

Chyba, ze wolisz, żeby Twoi rodzice wywalali kasę na leczenie, po którym nie masz gwarancji, że kiedyś się nie odnowi.

Bez względu na to czy to faktycznie będzie ropomacicze, czy nie i tak powinna zostać poddana temu zabiegowi. Im wcześniej tym lepiej.



IN_
Hmmm leczy się antybiotykami z tego co wiem, tylko we wczesnym stadium "rozwoju"... Leczenie _czasem_ daje skutek, tzn. wylecza się sukę i nie trzeba sterylizowac... z tymże po każdej kolejnej cieczce znów może dostać ropomacicza.
Ogólnie raczej się sterylizuje, przynajmniej niehodowlane suki, zdrowe...



suchan
a wiec u mnie urojona juz przechodzi cycochy zmalaly ale dzisiej gdy sprawdzalem czy ma jeszcze mleko z jednego suta wyplynela krew! strasznie rozmoczona z topa wygladalo jak czerwona ropa zdarzylo sie to przy jednym na 12 czy to cos powaznego ?



CASIA

TAK...



manute_bol
czy może ktoś wie jaką część tabletki Bromocorn-u i na jaką wagę psa się daje (ale wyszło mi zdanie - nie ma to jak poprawna składnia )? Dona pisała wcześniej że w dwóch dawkach? Proszę o wasze doświadczenia.
Z góry dziękuję i proszę o szybką odpowiedź.



sategnash
Byłyśmy dzisiaj u weta. Sucz ma urojeńca. Wg książeczki sterylkę miała 2 miesiące temu. Nic z tego nie rozumiem



Violett
ale poziom hormonów jeszcze się nie wyrównał i tak czasem się zdarza, moja tez po sterylce miała urojeńca lekkiego , pozniej juz nigdy sie to nie zdarzyło.



sategnash
To mnie pocieszyłaś, bo wet się pytał, czy ona aby na pewno po sterylce, mimo, że bliznę ma



_siersciuch
nie wiem czy ktos odwiedza jeszcze ten temat, ale napisze.....
moja smoczyca miala robiona sterylke we wrzesniu 2006, oczywiscie standardowo pierwsza cieczka, niedlugo urojeniec, mleko, ropomacicze, proby spalenia mleka (udalo sie jedynie na okres sterylki czyli jakies 2 dni przed i po nie bylo mleka pozniej znowu sie pojawilo), dostawala wszelkie mozliwe leki na spalenie ale nic na dluzsza mete nie pomagalo, wszelkie smarowanie, oklady, zmniejszenie zarcia i zwiekszenie ruchu i nic, minelo juz troche czasu i dalej mamy problemy z wiszacymi cycochami i barem mlecznym, co jeszcze mozna zrobic zeby przestalo leciec mleko i zeby juz nie byly spuchniete cycochy, juz naprawde rece mi opadaja ze nie moge pomoc smoczycy, ja sie mecze i zapewne ona tez, moze ktos mila podobnie i wyleczyl suke z tego ??
prosze o jakakolwiek porade



Omiśka
Tyle po sterylce i ma urojenca?I to takiego?Ja bym sie wybrala do innego weta i zrobila USG.Czy tamten w czasie steryli aby na pewno wszystko usunal. Omka np. poza jajnikami i macica, miala wywalona cala listwe mleczna. Upewnijcie sie, ze wet wszystkiego sie pozby, bo to az niemozliwe, zeby po takim czasie ciagle lalo sie mleko.Wet spieprzyl sprawe, takie jest moje zdanie. Idzcie na USG



_siersciuch
no wlasnie ze wycial wszystko bo sama ogladalam, mila powiekszone wszystko i dobrze bylo widac co wycinac, w sumie to mam zaufanie do tego weta bo dosc dlugo pracowala u prof. Janeczka (pierwszy hodowca astow we wrocku do tego wet bardzo dobry, wiec sporo sie przy nim nauczyla). Gdyby było cos zostawione to suczyca mialaby normalny cykl cieczkowy, a tego nie ma, u suczycy moze jedynie przysadka dawac bodzce do takiego zachowania;
smoczyca nie dostaje juz zadnych lekow od jakis paru miesiecy, ide jutro do weta zeby dostala na nowo jakies mocne leki i moze tym razem sie uda, ja juz mam dosc,


EDIT
byłam dzisiaj u weta
suczyca dostala sloniowa dawke bromergonu + oklady z altacetu + diete niskobiałkową i zobaczymy co z tego wyniknie za 10 dni kontrola



babyface
Ja też mam taki sam problem.
Wet podobno wyciął macicę i jajniki.
Musiał jednak pozostać kawałek jajnika który daje takie sygnały.
Suka ma zarówno ciąże urojone (krowa zawodowa;)
jak i bardzo słabe krwawienia.

Co do tego co zrobił wet to nie wiem- znajomej suce robił sterylizację to nie znalazł macicy... choć inny vet robił USG i ją widział.
Dopiero po jakimś czasie suka zaczęła mieć problemy i po zrobieniu USG wyszło że ma macicę z zaawansowanym ropomaciczem.
Konieczna była druga operacja

O tym że można usunąć listwę mleczną to może i słyszał ale dobrze że się nie zabrał.



_siersciuch
no w twoim przypadku to rzeczywiscie jakis odprysk musial pozostac skoro suczka ma delikatne krwawienie, natomiast u mojej jest tylko skromny bar mleczny i obwisle cycki



Saris
Ja normalnie musze się pod tym wszytkim podpisać...

Moja suczka jest juz po operacji półtora roku... Ale od jakiegoś czasu, znowu ma mleko.. To jest po prostu śmieszne... Myślałam, że po operacji taka sytuacja miejsca mieć nie bedzie... byliśmy u weta to jak zwykle dał jej jakieś tabletki, które pomogły na chwile.. mleko i tak dalej jest.
widac operacja nie wpłyneła na stan psychiczny mojego psa. ona i tak ciągle o tym myśli. wiem, że mleko i kolejna ciąża urojona wywołana została przez zakup nowej zabawki, która tak na nią wpłyneła. Zabawka zostało oczywiście natychmiast usunięta z domu.. ale pies przez to zacząl mi świrować... łaziłą po domu piszczała.. Jak zawsze jeszcze przed operacją miała urojoną to tak się nie zachowywała.. teraz już nie piszczy i nie szuka ale za to mleko zostało.. Nie możemy nawet mieć zbytnio dużo ruchu bo mamy problemy z kręgosłupem.
Niechce by moja suczka miala jakiegoś raka sutków lub coś takiego. Wiem że podczas operacji listwa mleczna została, nie usuwali jej. Co zrobić by pozbyć się mleka i nie narażać jej na żadne kłopoty.



Violett
a jajniki ma wszystkie usuniete?
Czsami jajaniki sa bardzo wysoko "schowane" i zostają....

Moja suka miala właśnie tak schowane ale Wet wszystkie wyciagnał Lima jest po sterylce ponad dwa lata nigdy nie miala mleka itp.



_siersciuch
można pozbyć się mleka przez podawanie BROMOKRYPTYNY,
w książkach podają że lek powinno podawać się przez 10-21 dni, ale tak naprawdę żeby mleko zniknęło do końca można przedłużyć kurację nawet do kilku miesięcy, bromokryptyna nie ma żadnego ujemnego wpływu na inne organy, ani na "cycuchy" pod warunkiem że jest wykluczony nowotwór,
moja suczyca miała urojoną i mleko, przeprowadzono sterylke i mleko było cały czas, jedynie zatrzymywało sie przy tabletkach, ale zmieniłam weta i okazało się że przez taki czas rozwinął się u niej przewlekły stan zapalny gruczołów mlekowych i teraz bierze Bromergon już ok 2 m-cy, mleko przestało lecieć teraz tylko została taka żółtawo-brunatna wydzielina, ale dostaje również antybiotyk i powoli wysuszają jej sie cycki,

polecam zrobienie badań w kierunku niedoczynności tarczycy, bo to też na tym tle produkowane jest mleko (tylna część przysadki), ja właśnie czekam na wyniki

wiec polecam skontaktować się z innym lekarzem, nawet tylko po to zeby od dwóch niezależnych od siebie usłyszeć to samo

ps. bromokryptyna powoduje na początku nudności, dlatego zaleca sie stosować jakieś środki przeciwwymiotne np. Torecan (wydawany na receptę), tylko nie można go podawać długo max do 2 tygodni (0,5 tab. przed bromokryptyna)



Saris
Violett- możliwe, nie moge tego wykluczyc, chociaż wet u którego była przeprowadzona operacja to jeden z lepszych i godnych polecenia weterynarzy.

siersciuch- dzięki, skontaktuje sie z innym wetem i porozmawiam z nim na temat tego leku który poleciłeś...



babyface
Mojej też został prawdopodobnie kawałek jajnika i z racji tego pojawia się mleko.
Niedawno robiłem jej badania ponieważ okazało się iż schodzi jej sierść z uszu.
Okazało się że ma małe problemy z tarczycą.
W tej chwili jest na tabletkach.
Tyle że ta tarczyca wynikła niedawno a ciąże urojone pojawiają się już od 3 lat.



_siersciuch
jedno z drugim jest powiazane tylna czescia przysadki

ja dostalam wyniki wczoraj i rowniez potwierdzily sie przypuszczenia o niedoczynnosci tarczycy, wiec suczyca bedzie na tabletkach



babyface
Napisz jakie zapisał vet i jaki koszt?



_siersciuch
koszt badania ok 90zl (osocze bylo wysylane do niemiec na badania, zeby wiecej osznaczyc hormonow)

tabletki typowo weterynaryjne FORTHYRON 40 mikrogramow kosztuje 10zl za 10 tabletek, sa tez ludzkie odpowiedzniki ale nie wiem ile kosztuja i jak dzialaja bo dopiero suczyca bierze 2 dzien tab.

Forthyron moze wchodzic w reakcje ze sterydami katabolicznymi, tab antykoncepcyjnymi, i jeszcze pare innych ale nie pamietam dokladnie,
jezeli psica nie bierze zadnych tabletek to bez problemu



Tequsia
Witam mam pytanie, mianowicie wiem że nie wolno wykonywac tego zabiegu gdy suka ma urojoną ciążę, a gdy ma tylko wiszące cycuszki? znaczy mleka nie ma, po naciśnięciu nic nie wypływa ale cycuszki ma i do tego nie są one tak jakby puste. Aby bardziej to zobrazować to wygląda to tak jakby nadmiar tkanki tłuszczowej ale u suki chyba się tak nie odkłada.
z góry dziękuje.



_siersciuch
ale o jaki zabieg ci chodzi, wyciecie listwy mlecznej??

wlasnie u suk odklada sie tez tluszcz na listwie mlecznej, i moze miec wiszace cycki



Tequsia
chciałam aby nie była zdolna do rozrodu. aby zmniejszyć prawdopodobieństwa różnych choróbsk związanych z cieczką.



Saris
No to mówisz o sterylizacji... Nie będzie mogła mieć dzieci, a dodatkowo zmniejsza to prawdopodobieństwo wystąpienia różnych chorób układu rozrodczego i nie tylko.

Tutaj masz do tego temat: http://www.amstaff-pitbull.cyberdusk.pl ... sc&start=0



metaxa
Bromergan jest na recepte?
Avatar użytkownika
Madziorka
 
Posty: 618
Dołączył(a): 28 gru 2008, 19:02

Re: Ciąża urojona

Postprzez Madziorka » 29 gru 2008, 23:42

Panna_Migotka
Bromergon jest na receptę . Osobiście uważam,że lepszy jest weterynaryjny Galastop ( z kabergoliną ), mniej efektów ubocznych (głównie wymiotów).



martuha777
niestety mam problem bo mojej suki wysterylizowac nie moge choc chcialam ale wet powiedizal ze sie tego nie podejmie bo suka ma problemy z krzepnieciem krwi :/ nawet jak ja chipowalam to byly problemy...a ciaze urojone tez niestety ma.



natalia_aa
Ja u mojej suczy przy dwóch urojonych Galastop stosowałam i jak dla mnie rewelacja.
Zero skutków ubocznych, działa szybko i skutecznie.
Koszt chyba coś około 80zł.



BadAngel
ja tez dostalam dla Berry od mojej wetki Galastop w plynie, droga impreza ale szybko poskutkowala.



heLkapies
Hej wszystkim,
ostatnio pisałam w dziale szukam nowego domu, dla mojej suni Helki wziętej z łódzkiego schroniska 4 miesiące temu. Jednak jest szansa, że to co sprawiało kłopot wynika z urojonej ciąży psa, która mogła już jakiś czas trwać, zauważyłam to dopiero wczoraj. Suka miała cieczkę ponad miesiąc temu, jak nie więcej.
Jak wcześniej pisałam psiak się nieco oduczył złych nawyków po przybyciu ze schroniska. Ostatnio jednak znów zdewastował fotel i wygryza zabawki dziecka jak tylko mu się uda jakąś ukraść, czego już nie robił! co gorsze zaczął powarkiwać na młodego (mój 5 letni syn). Odkryłam właśnie, że sunia ma spuchnięte sutki i ma urojoną (przy lekkim ściśnięciu natychmiast poleciało trochę mleka więc nie ma wątpliwości). Nie wiem jaki to ma wpływ na jej zazdrość. Ostatnio jest bardzo czujna na to co robię. Była w domu znajoma i jak tylko wydała jakiś dziwny dźwięk pies natychmiast przy niej stał, a przez cały czas wizyty wpatrywał sie we mnie bacznie. Sunia nie spuszcza mnie z oczu. Chyba mnie nie zaadoptowała?? W środę mam wolny dzień od pracy i pójdziemy do weta. Być może owo powarkiwanie na mojego syna jest spowodowane tą ciążą. Nie zmniejsza to kłopotliwości sytuacji ale spróbujemy jeszcze o nią powalczyć. Piszecie, że warto zapewnić psu długie spacery i pozwolić mu się wybiegać. O ile takie spacery może odbyć, pies nie jest w ogóle spuszczany ze smyczy bo natychmiast ucieka szukać kotów, raz ja ganiałam po całym osiedlu jak zwiała z parku, drugi raz kiedy mi sie wyrwała musiałam psinę odbierać ze schroniska po 3 dniach poszukiwań. Zatem nie ma szans na zabawę z patykiem, dlatego też pisałam już na forum, że sunia potrzebuje domu z ogrodem. Póki co, chciałabym, żeby z nami została bo jest bardzo fajną i głupiutką panną do której mam ogromny sentyment! Czy kiedy wasze suki miały urojone stały sie "agresywne" w stosunku do domowników??



Panna_Migotka
Ciąża urojona to zaburzenie hormonalne,a nie behawioralne,więc wymaga leczenia farmakologicznego. Musisz koniecznie spróbować zastosować terapię hormonalną. W ciąży urojonej suki są często agresywne, podniecone, rozkojarzone. Zatem trzymam kciuki za leczenie i radzę przemyśleć sprawę oddania suczki



*Daria*
No i obowiązkowo sterylizacja jak już suka z urojonej wyjdzie.



martuha777
Pisalam bez odzewu co ja mam zrobic moja sucz-kundel ma co jakis czas ciaze urojone zmora kazdego domownika potrafi nawet corke wtedy ugrysc bo podbiera jej zabawki bylam u weta okazalo ise ze slabo krzepnie jej krew wet powiedizal ze nie podejmie sie tego bo suka wykrwawi sie na stole nieiwem co robic...



pokrzywa22
jak to słabo krzepnie? a nie idzie tego wyleczyć?

np. podawaniem witamin w szczególnosci wit.K

piszesz tak jakby miała hemofilie... pierwszy raz słysze o takim problemie u psa


a zastrzyki hormonalne?



martuha777
no lwasnie wet mi powiedizal ze pierwszy raz sie z czyms tkaim spotyka ! jak ja chipowalam to krew lala sie strozkiem i ciezo bylo zatamowac w koncu sie udalo.Owszem zastrzyki hormonalne to pewne wyjscie ale przeciez nie bede podawala jej zastrzykow do konca zycia bo to na pewno nie jest tez bezpieczne.ech...wet przepisywal mi leki dla mlodej z witamina k ale dawalo to niewielkie rezultaty.



pokrzywa22
no najprostszym wyjściem jest właśnie sterylka, ale tu jak widzisz wykluczone

skoro nie moze być sterylizowana to niestety ale pozostają chyba tylko zastrzyki...

to nie jest problem w psychice psa ale w hormonach i to z hormonami trzeba coś zrobić

a laparoskopia? mniejsze ryzyko operacji, a raczej zabiegu... tylko koszt wyższy, a ryzyko troche mniejsze

ps: najlepiej to zmień weta.... bo taki wet co nic nie robi tylko rozkłada rece to nie wet



*Daria*
Zastrzyki hormonalne dają więcej powikłań niż nawracające ciąże urojone.
Zasięgnij rady u innego weterynarza w sprawie sterylizacji.



Violett
mysle ze powinnas zasiegnać opini innych weterynarzy i dobrać odpowiednie leki dla suki...
co bedzie jesli porzadnie sie skaleczy?



_siersciuch
martuha777 polecam ci bardzo ddobra wetke jej specjalnosc to hematologia a jej maz zajmuje sie rozrodem wiec akuratnie pasuja do twojej suni

jedynie bedziesz musiala przyjechac do wroclawia

Janina i Zbigniew Łukaszewscy
ul Paczkowska 26
Wrocław

tel. 0 71 333 95 01

naprawde warto przyjechac do nich, Dr-wie wyleczyli moja suczyce z bardzo silnej anemii wiec z krzepliwoscia krwi zapewne tez sobie poradza



martuha777
siersciuch dziekuje na pewno pojade tam to nie jest jakis koniec polski a mi zlaezy na tym by sunia byla sterylizowana poniewaz czesto prbuje mi nawiac po cieczce a nie chce przyczynic sie do rozmnozenia kundla a potem odwiedznaia jej szczeniorow w schronie.


_siersciuch
jak bedziesz jechac to sie powolaj na mnie (Paulina z Herą) wetka bedzie wiedziec o kogo chodzi



babyface

martuha777
Jeżeli chodzi o zastrzyki to bym się wstrzymał w twoim przypadku- jeżeli są problemy z krzepnięciem krwi.
Mogą pojawić się cysty na jajnikach.

Mój znajomy podawał swojej suce i dość szybko u 2,5rocznej suki, doszło do potrzeby zrobienia sterylizacji.
Powiększony brzuch itp. coś ala ropomacicze.
Nie pamiętam szczegułów.



natalusia90
Moja Sucza skończyła 1 cieczke pod koniec czerwca i do tamtego czasu zaczeły rosnąc cycki.
Dziś sa naprawde wielkie... i zauważylam że leci jakaś wydzielina. Ale nie ma żadnych zachowań typu robienie gniazda , brak apetytu itp. itd.Zachowuje się normalnie.
Tylko.. przeczytalam że trzeb suce zapewniac dużo ruchu.. A co mam zrobić jesli Ira ma kontuzje kolana i właśnie musi sie oszczędzać??

Moje drugie pyt. Czy podczas ciąży urojonej można starylizowac?? Bo na 8 września jestesmy umówione na zabieg.
Avatar użytkownika
Madziorka
 
Posty: 618
Dołączył(a): 28 gru 2008, 19:02

Re: Ciąża urojona

Postprzez redcat » 14 lis 2009, 12:34

Sasa obecnie ma ciaze urojona :evil: jej zachowanie praktycznie sie nie zmienilo, moze tylko czesciej chodzi spac do legowiska psa, a nie spi na swoim i pije duzo wody. Glowny objaw to mleko i opuchlizna w cycuchach. Mam pytanie- czy przez ciaze urojona suka moze nagle szybko schudnac? Pytam, bo Sasa tak wychudla w ciagu tygodnia, ze zapadly jej sie boki i widac jej kregoslup :( wyglada jak nieszczescie. Poprzednio jak miala urojona to nie chudla, mimo ze dostawala drastycznie mala dawke jedzenia. Obecnie zmniejszylam jej porcje zywieniowa, ale jak zobaczylam ze tak to na nia wplywa to znow dostaje normalna dawke zarciucha...
" Nie bój się dążyć do celu, którego realizacja długo trwa... Czas i tak płynie... "
Avatar użytkownika
redcat
 
Posty: 2141
Dołączył(a): 30 gru 2008, 10:58
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ciąża urojona

Postprzez Carisma » 14 lis 2009, 12:49

Hmm, trochę to w sumie dziwne. Zwykle suki są opuchnięte, jak sięgam pamięcią u mojej też tak było przed steryl. W ciągu samej cieczki to tam różnie może być, ale przy urojce...
Gang Staff John Bull FCI & Sonya

Obrazek

Everything That Won't Kill Me Can Only Make Me Stronger


www.fitnessdog.pl
Avatar użytkownika
Carisma
 
Posty: 874
Dołączył(a): 28 gru 2008, 15:04

Re: Ciąża urojona

Postprzez Liber » 14 lis 2009, 14:32

W czasie urojonej to raczej suczka nie chudnie (prędzej tyje) bo ma wzmorzony apetyt
To wychowanie a nie rasa decyduje jaki pies będzie
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" Antoine de Saint-Exupery
Avatar użytkownika
Liber
 
Posty: 912
Dołączył(a): 26 sie 2009, 10:54
Lokalizacja: :)

Następna strona

Powrót do CHOROBY I PROBLEMY ZWIĄZANE Z UŁADEM ROZRODCZYM I MOCZOWYM / DISEASES AND PROBLEMS WITH REPRODUCTIVE AND URINARY SYSTEM

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości