Guzy, guzki

Moderatorzy: Nirwana, Katja

Re: Guzy, guzki

Postprzez Liber » 21 sty 2013, 13:08

U Kiby pojawiły się guzki wielkości całego grochu, nic nie widać tylko wyczuć można palcami, jeden pojawił się zeszłym roku na grzbiecie, byłem u weta powiedział że prawdopodobnie kaszak bo na skórze (jakby coś ją ugryzło), wchłonął się po 2-3 mc, jakieś 3-4 tygodnie temu wyskoczyły 2, jeden jak poprzedni drugi głębiej jakby w tkance tłuszczowej, czy może być to spowodowane zmianami pogodowymi czy też dietą? Nie rosną nie przeszkadzają jej, widoczność nikła.
To wychowanie a nie rasa decyduje jaki pies będzie
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" Antoine de Saint-Exupery
Avatar użytkownika
Liber
 
Posty: 899
Dołączył(a): 26 sie 2009, 10:54
Lokalizacja: :)

Re: Guzy, guzki

Postprzez butterflyinluv » 21 sty 2013, 13:33

Liber, moja Shiva też miała cos takiego, jak Twoja sucz, tylko że widoczne - też na grzbiecie i też zniknęło po ok. 3 miesiącach... To było wielkości ziarnka grochu i wg mnie przytwierdzone do skóry. Pani Wet mówiła, że mogła sie czymś zakłuć przy dzikowaniu na dworze lub mieć jakiś stan zapalny mieszka włosowego. Zniknęło, ale cały czas obserwuję czy sie nie pojawi znów... Strasznie sie boję takich zmian na skórze :| Jeżeli ktos to Kibie zdiagnozuje, to napisz tutaj, proszę.
...i'm a proud pit bull mom...! :) Shiva - http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=49&t=6891
Avatar użytkownika
butterflyinluv
 
Posty: 479
Dołączył(a): 08 lis 2011, 11:29
Lokalizacja: Chojnice

Re: Guzy, guzki

Postprzez Liber » 21 sty 2013, 13:49

No właśnie nie wiem co dalej, przed chwilką macałem Kibę wzdłuż i wszerz i jeden guzek znikną został ten podskórny :/ Może rzeczywiście jak koleżanka mi wspomniała od zmiany diety jakaś mini alergia czy cuś...
To wychowanie a nie rasa decyduje jaki pies będzie
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" Antoine de Saint-Exupery
Avatar użytkownika
Liber
 
Posty: 899
Dołączył(a): 26 sie 2009, 10:54
Lokalizacja: :)

Re: Guzy, guzki

Postprzez Dona » 21 sty 2013, 14:32

Zajrzyjcie jeszcze w te wątki, tam było o podobnych guzkach, były też zdjęcia -
viewtopic.php?f=123&t=1556 (to dużo psów ma)
viewtopic.php?f=123&t=3860
więc teraz... i tylko tyle
w słoneczne południe noc
i już więcej nic bardziej

Amfetka [*] 12.08.2004 - 27.12.2012
Obrazek
viewtopic.php?f=85&t=1054&start=470
http://www.youtube.com/user/amfecik?feature=mhum
Avatar użytkownika
Dona
Administrator
Administrator
 
Posty: 2416
Dołączył(a): 17 gru 2008, 21:53
Lokalizacja: Świdnik

Re: Guzy, guzki

Postprzez Liber » 21 sty 2013, 14:46

Nic tych rzeczy, ciężko jest to wyczuć a co dopiero zobaczyć... Zrobiłem zdjęcie niby łapa zdrowa, nic nie widać miejsce guzka zaznaczyłem, jak leży oparta o łapy widać że sierść trochę odstaje, jak ma łapy podkulone nawet się tego nie wyczuje :?

Obrazek
To wychowanie a nie rasa decyduje jaki pies będzie
"Człowiek jest odpowiedzialny za to, co oswoił" Antoine de Saint-Exupery
Avatar użytkownika
Liber
 
Posty: 899
Dołączył(a): 26 sie 2009, 10:54
Lokalizacja: :)

Re: Guzy, guzki

Postprzez Violett » 21 sty 2013, 14:57

Lima kiedy do nas przyszła miala Tluszczaka wielkosci piąstki dziecka.
Po radzie weta Cepanem zeszlo.. i jak sie odchudzila tez zszlo...

po paru latach znow cos wyszlo.. okazało sie Włokniakiem.
Uroslo, odzielilo sie od miesnia , unaczenilo dosc szybko.. wycielam.. lecz pozniej znow i to coraz wieksze , szybiej sie pojawialy. Obecnie ma tego od cholery, nie tne ona ma 14 prawie iec nie bede jej katowac narkoza.
Sa ruchome , nie bolace cale szczescie.
U mlodszego psa bym to ciela u grubej nie ma sensu , nie przeszkadza w zyciu jej.
Obrazek
KOPIOWANIE,PRZETWARZANIE I PUBLIKACJA ZDJĘC BEZ ZGODY AUTORA ZABRONIONE!
Miałam 3(czi)psy , mam 4pak :)
Avatar użytkownika
Violett
 
Posty: 1059
Dołączył(a): 28 gru 2008, 14:20
Lokalizacja: W-ch

Re: Guzy, guzki

Postprzez agutka84 » 08 mar 2013, 13:50

moja sucz ma guzka (2,5cm) na gardle a dokładniej koło krtani zaraz obok tętnicy jest twardy,kształtem jak połówka grochu i nie przylega do skory tylko do narządów. Martwię się bo nie wiem czego się spodziewać, jeden wet zmierzył i kazał 1 mc czekac i sprawdzic czy rośnie zaś drugi zalecił leczenie sterydami i kazał się tym nie przejmować. A jeszcze inna wetka powiedziała że wypadało by to wyciąc ale guz jest w tak delikatnym miejscu że ma obawy podjęcia się tego. Może ktoś z Was miał ze swoim psiakiem taką przypadłość? Czasem wydaje mi sie ze guz sie cofa a innego dnia lekko jest wypukły :(
Avatar użytkownika
agutka84
 
Posty: 1454
Dołączył(a): 08 sty 2013, 16:23

Re: Guzy, guzki

Postprzez agutka84 » 09 mar 2013, 17:53

Dona napisał(a):A wykonania biopsji cienkoigłowej nie proponowali? Może to by coś bliżej o tym guzku powiedziało, chociaż bywa różnie, wyniki biopsji bywają niemiarodajne... Nasz dr zawsze mówił, że jak coś jest podejrzane, to lepiej od razu wyciąć bez drażnienia tego biopsją i dać do badania (histopat). Może dobry chirurg powinien to obejrzeć i zdecydować czy kwalifikuje się do usunięcia.
Z obserwowaniem czy się coś powiększa mam złe doświadczenia... co prawda nie w kwestii guzków tylko węzłów chłonnych ale jednak. Nie powiększały się bardziej, nie wyglądały typowo, nie kwalifikowały się do biopsji, a chłoniak wyszedł... kiedy zawalone guzami były już całe płuca i na zrobienie czegokolwiek było za późno.



jedna wetka wspominała i chyba szybko podejmę się zabiegu biopsji suni moze to cos juz ma od urodzenia.... tego nie dowiem się nigdy. węzły ma w porządku były wszystkie sprawdzane a ten guz jak był tak jest twardy ale zauważyłam ze zaczyna się chować lecz średnice ma raczej tą samą tzn. nie jest tak wypukły .
Wiem że jak sie znajdzie jakąkolwiek wypukłość to rokowania-nowotwór, lecz z drugiej strony jezeli 3 innych wetow kazało być spokojnych....
jak poddam psa natychmiast dodam notę.
Avatar użytkownika
agutka84
 
Posty: 1454
Dołączył(a): 08 sty 2013, 16:23

Re: Guzy, guzki

Postprzez Dona » 09 mar 2013, 18:27

agutka84 napisał(a):Wiem że jak sie znajdzie jakąkolwiek wypukłość to rokowania-nowotwór, lecz z drugiej strony jezeli 3 innych wetow kazało być spokojnych.....

Niekoniecznie nowotwór, poza tym nowotwory nie są tylko złośliwe, a też różne inne rzeczy oprócz nich mogą być. Weci nie mówili na co im to tak na oko wygląda?
więc teraz... i tylko tyle
w słoneczne południe noc
i już więcej nic bardziej

Amfetka [*] 12.08.2004 - 27.12.2012
Obrazek
viewtopic.php?f=85&t=1054&start=470
http://www.youtube.com/user/amfecik?feature=mhum
Avatar użytkownika
Dona
Administrator
Administrator
 
Posty: 2416
Dołączył(a): 17 gru 2008, 21:53
Lokalizacja: Świdnik

Re: Guzy, guzki

Postprzez agutka84 » 09 mar 2013, 18:48

pierwsze co to węzły a po sprawdzeniu odpadła teoria, nie potrafił nikt sprecyzować do czego to jest wrośnięte.... musze jeszcze do kliniki pojechac tam gdzie usg robią czy może nie uciska i jak głeboko jest to dziadostwo, jedna z pań mająca bulka powiedziała ze jej pies tez miał guza spowodowanego silna alergią i wyleczyła sterydami no ale ze względu na przebytą grzybicę mój pies musi poczekać


Na wczorajszej wizycie kontrolnej wetka była sceptycznie nastawiona na biopsję ponieważ nie jest to 100% diagnozy co do łagodności czy złośliwości guza, umówiłyśmy się na zabieg wycięcia w połowie kwietnia- oby to zakończyło się pomyślnie dla łobuzicy....
Avatar użytkownika
agutka84
 
Posty: 1454
Dołączył(a): 08 sty 2013, 16:23

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do CHOROBY SKÓRY, OCZU, USZU, ALERGIE / DISEASES OF SKIN, EYES, EARS and ALLERGIES

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość